Waldemar Ozga przez blisko trzy dekady był związany z mielecką sceną muzyczną. W 1996 roku objął kierownictwo muzyczne i artystyczne Big Bandu SCK, stając się jedną z ważnych postaci zespołu. Pod jego batutą formacja rozwijała swoje umiejętności, zdobywała nagrody i występowała zarówno na krajowych scenach, jak i poza granicami Polski.
Wśród osiągnięć zespołu znalazły się m.in. wyróżnienie podczas Międzywojewódzkiego Turnieju Orkiestr Dętych w Kolbuszowej w 1999 roku, III nagroda w kolejnej edycji konkursu w 2001 roku, a także III nagroda zdobyta podczas Międzynarodowego Festiwalu Instrumentów Dętych Blaszanych w Mielcu w 2005 roku. Big Band koncertował również za granicą, m.in. w Rosji, Niemczech i na Węgrzech.
Muzyka była dla niego nie tylko zawodem, ale również sposobem na pracę z kolejnymi pokoleniami młodych ludzi. Waldemar Ozga ukończył Państwową Szkołę Muzyczną II stopnia w Rzeszowie, gdzie kształcił się w grze na klarnecie. Następnie studiował wychowanie muzyczne w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Rzeszowie, uzyskując w 1996 roku tytuł magistra.
Przez lata pracował jako nauczyciel muzyki w placówkach oświatowych Mielca i okolic. Od 2000 roku był związany z Zespołem Szkół im. Józefa Maksymiliana Ossolińskiego w Woli Mieleckiej. Założył także młodzieżowy zespół wokalno-instrumentalny „PowerBass”, w którym rozwijał talenty młodych wykonawców. Jego podopieczni odnosili sukcesy w konkursach wokalnych na szczeblu rejonowym i wojewódzkim.
W ostatnich latach poszerzył swoją działalność również o współpracę z Teatrem Rozmaitości działającym przy SCK. Od 2023 roku odpowiadał za kierownictwo muzyczne spektaklu „Baw się razem z nami”, a także prowadził Big Band towarzyszący występującym na scenie wokalistom.
Za działalność artystyczną, pedagogiczną i wychowawczą był wielokrotnie doceniany. Wśród otrzymanych wyróżnień znalazły się m.in. nagrody Prezydenta Miasta Mielca.
Odejście Waldemara Ozgi to strata dla lokalnego środowiska muzycznego, edukacji i mieleckiej kultury. Pozostawił po sobie nie tylko dorobek artystyczny, ale również grono uczniów i muzyków, których przez lata inspirował do rozwijania swoich pasji.
Komentarze (0)