Reklama

Reklama

Z Podkarpacia: Rowerem do Tajlandii

Opublikowano: 7 listopada 2019 12:31
Autor:

Z Podkarpacia: Rowerem do Tajlandii - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kategoria Patrol Straży Granicznej z Medyki zatrzymał przy granicy obywatela USA podróżującego na rowerze. Jednośladem chciał dotrzeć do Tajlandii.

Do zdarzenia doszło wczoraj (6 listopada) na odcinku zielonej granicy, za który odpowiada placówka Straży Granicznej w Medyce.

Patrol zwrócił uwagę na osobę, która jadąc polnymi drogami na rowerze kierowała się do granicy państwowej. Wszelkie okoliczności wskazywały, że chce nielegalnie przekroczyć granicę z Polski na Ukrainę. Funkcjonariusze niezwłocznie podjęli pościg i kilkanaście metrów od linii granicy ujęli mężczyznę.

31- letni obcokrajowiec miał przy sobie dowód osobisty wydany przez władze Stanów Zjednoczonych. Na jego podstawie mundurowi ustalili tożsamość cudzoziemca.

W trakcie rozmowy mężczyzna tłumaczył, że zamierzał przekroczyć zieloną granicę i dotrzeć do Lwowa. Nie miał świadomości, że jest na zewnętrznej granicy UE. Dodał, że kontynuując wyprawę jednośladem zamierzał dotrzeć to Tajlandii, podając ten kraj jako miejsce stałego zamieszkania. Miał przy sobie niewiele bagaży oraz karimatę, ale twierdził, że jest doświadczonym podróżnikiem i na wyprawach radzi sobie doskonale bez zbędnego ekwipunku.

Za usiłowanie nielegalnego przekroczenia granicy cudzoziemiec został ukarany mandatem karnym oraz otrzymał zobowiązanie do powrotu.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.