Pierwsza faza fali gorąca rozpocznie się w piątek, dwudziestego szóstego czerwca, od godziny siódmej trzydzieści. Na początek synoptycy wprowadzą żółty, pierwszy stopień ostrzeżenia przed upałem. Będzie to jednak dopiero wstęp do nadchodzącego załamania pogody, ponieważ z każdą kolejną dobą sytuacja zacznie się drastycznie pogarszać, stwarzając realne zagrożenie dla zdrowia mieszkańców.
Prawdziwy skok temperatury odczujemy w sobotni poranek, dwudziestego siódmego czerwca. Od godziny siódmej trzydzieści dotychczasowy alert zostanie podniesiony do drugiego stopnia, co oznacza silny, pomarańczowy stopień zagrożenia. Sobota minie pod znakiem palącego słońca i bardzo wysokich temperatur, które uniemożliwią komfortowe funkcjonowanie na świeżym powietrzu w ciągu dnia oraz przyniosą ciężkie, tropikalne noce.
Najbardziej niebezpieczny moment nadejdzie w niedzielę, dwudziestego ósmego czerwca. Od godziny siódmej trzydzieści rano zacznie obowiązywać ekstremalny, trzeci stopień zagrożenia upałem. Czerwony alert utrzyma się co najmniej do poniedziałkowego poranka, dwudziestego dziewiątego czerwca. To najwyższa możliwa nota w klasyfikacji meteorologicznej, oznaczająca temperatury drastycznie przekraczające normy, które stanowią bezpośrednie zagrożenie dla życia osób starszych, dzieci oraz osób z chorobami krążenia.
Lekarze przypominają, że w czasie obowiązywania czerwonego alertu należy ograniczyć wyjścia z domu do absolutnego minimum, pić ogromne ilości wody i kategorycznie unikać słońca. Służby apelują również, aby pod żadnym pozorem nie zostawiać nikogo w zamkniętych samochodach oraz kontrolować stan zdrowia swoich bliskich i sąsiadów.
Komentarze (0)