Reklama

Z REGIONU: Bracia wpadli z konopiami, bo nie chcieli wyprowadzać psa

Opublikowano: pon, 8 cze 2020 14:59
Autor:

Z REGIONU: Bracia wpadli z konopiami, bo nie chcieli wyprowadzać psa - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Być może ta plantacja konopi indyjskich nigdy nie zostałaby odkryta, gdyby nie... rodzinna kłótnia. Pewna kobieta poprosiła policję o pomoc w rozdzieleniu szarpiących się ze sobą dorosłych synów. Przy okazji mundurowi zabezpieczyli 45 doniczek z konopiami indyjskimi.

 Policjanci z Tarnowa zlikwidowali plantację konopi w gminie Szerzyny, gdzie zabezpieczyli 45 krzewów. A wszystko przez ...rodzinną kłótnię.

Policjanci z komisariatu w Tuchowie przyjęli zgłoszenie od mieszkanki gminy Szerzyny, która prosiła o pomoc w rozdzieleniu szarpiących się ze sobą dorosłych synów. Twierdziła, że podczas rodzinnej sprzeczki wywołanej niechęcią jednego z nich do wyprowadzania psa, górę wzięły emocje i bracia skoczyli sobie do gardeł. A, że obserwująca szarpaninę matka stała bezradnie i nie mogła nic zrobić, zadzwoniła po pomoc.

Kiedy patrol dotarł na miejsce emocje już opadły i nie było kogo rozdzielać. Jednak uwagę policjantów przykuło podejrzane zachowanie 23-letniego syna zgłaszającej, który podczas zbliżania się radiowozu do domu, nerwowo biegał tam i z powrotem od zabudowań na łąkę.

Policjanci byli pewni, że mężczyzna stara się coś ukryć i mieli świętą rację, bo kiedy sprawdzili rosnące tam krzaki, wyciągnęli kilkanaście krzewów konopi indyjskich. Jeszcze więcej zakazanych przez prawo roślin znaleźli podczas dokładnego przeszukania domu, pomieszczeń gospodarczych i przyległego do nieruchomości terenu. Łącznie zabezpieczyli 45 doniczek z konopiami indyjskimi.

Widząc co się dzieje krewcy bracia wzięli się za obronę swojej własności i rzucili się na policjantów z pięściami i kopniakami, obrażając ich przy tym wulgaryzmami. Posunęli się nawet do szczucia psem, masywnym owczarkiem niemieckim, którego spuścili z uwięzi. Zachęcone przez właścicieli zwierzę, w przypływie agresji rzuciło się na policjanta, wyskoczyło mu na plecy, nie wyrządzając mu na szczęście poważnej krzywdy.

Interwencja u plantatorów konopi zakończyła się ostatecznie zatrzymaniem i zarzutami. Za uprawę konopi indyjskich, czynną napaść, znieważenie policjantów i wpływanie przemocą na ich czynności, krewkim braciom grozi nawet do 8 lat więzienia.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +0 / -0

    lis

    Ale matoły-haha

  • rok temu | ocena +0 / -0

    nareszcie

    Teraz mama siedzi pod piecem i płacze,co ja narobiłam.