Temat został przedstawiony prezydentowi Mielca już około dwóch lat temu. Rada osiedla zwracała wówczas uwagę, że potrzebuje stałej przestrzeni nie tylko na własne posiedzenia, ale również na spotkania z mieszkańcami.
Jednym z pomysłów był zakup prywatnej nieruchomości znajdującej się przy ul. Wojsławskiej, w której wcześniej funkcjonował sklep spożywczy. Budynek wraz z parkingiem mógłby zostać zaadaptowany na potrzeby mieszkańców, a część jego powierzchni mogłaby być również wykorzystywana komercyjnie. Pomysł ostatecznie nie został jednak zrealizowany ze względu na koszty zakupu i konieczność przeprowadzenia remontu.
Kolejną propozycją było wyburzenie starego domu ludowego i wybudowanie w jego miejscu nowego obiektu. Według rady osiedla obecny budynek jest w złym stanie technicznym i nie odpowiada już potrzebom mieszkańców. Nowy obiekt mógłby pełnić funkcję lokalnego centrum życia osiedla, a jednocześnie być częściowo wykorzystywany na cele komercyjne. Także ten wariant, ze względu na szacowane koszty, nie został przyjęty przez miasto.
Podczas spotkania prezydent miał również zadeklarować rozmowy z Ośrodkiem Rehabilitacyjno-Edukacyjno-Wychowawczym w Mielcu w sprawie możliwości udostępnienia pomieszczenia radzie osiedla raz na miesiąc lub raz na dwa miesiące. Rada, jak przekazuje, do dziś nie otrzymała jednak informacji, czy takie rozwiązanie jest możliwe.
W tym roku pojawiła się kolejna propozycja. Rada Osiedla Wojsław zgłosiła do Mieleckiego Budżetu Obywatelskiego projekt zakładający ustawienie niewielkiego, kontenerowego obiektu. Miałby on być własnością miasta i służyć jako miejsce spotkań mieszkańców. Rozwiązanie miało być tańsze od budowy nowego budynku, a obiekt planowano ustawić na placu należącym do parafii św. Mateusza.
Projekt nie przeszedł jednak pozytywnej weryfikacji i nie został dopuszczony do głosowania.
Problem pozostaje więc nierozwiązany. Rada Osiedla Wojsław nadal korzysta z gościnności parafii, a mieszkańcy nie mają na swoim osiedlu stałego, miejskiego miejsca, w którym mogliby organizować spotkania i inicjatywy lokalne.
Komentarze (0)