Reklama

W Mielcu chcą nazwać rondo imieniem historycznego dyrektora WSK Tadeusza Ryczaja [Ankieta]

Opublikowano: 16 lipca 2020 12:09
Autor: SzB

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

wiadomosci Do sekretariatu prezydenta Mielca trafił wniosek grupy przewodniczących rad osiedli, aby rondo znajdujące się na historycznej bramie strefy ekonomicznej nazwać imieniem Tadeusza Ryczaja wieloletniego prezesa WSK Mielec jeszcze za czasów PRL.

Decyzję w sprawie ewentualnej zgody na nazwanie ronda z rzeźbą "Lot" imieniem historycznego dyrektora mieleckiej fabryki WSK może podjąć Rada Miasta. Aby się tak stało powstał w Mielcu komitet, który skorzystał z tzw. obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej.

 

Na czele komitetu stoi Wacław Świerczyński, przewodniczący Rady Osiedla Kilińskiego. Komitet zbiera wymaganą liczbę podpisów pod swoim wnioskiem, który chcą skierować do biura Rady Miasta. Kiedy wniosek przejdzie drogę formalną, to zostanie dołączony do obrad najbliższej Rady Miasta Mielca. Zgodnie z regulaminem trzeba zebrać minimum 300 głosów, a jak udało się nam dowiedzieć już teraz pod inicjatywą podpisało się już 2000 mieszkańców Mielca

Temat upamiętnienia Tadeusza Ryczaja w Mielcu wraca po kilku latach. Jak się okazuje inicjatywa ma swoich zwolenników i przeciwników. Jedna grupa wylicza to co wydarzyło się w Mielcu za czasów, kiedy fabryką kierował Ryczaj. Wyliczają liczna inwestycje i budowę wielu budynków użyteczności publicznej, wspieranie kultury i sportu. Przeciwnicy zarzucają Ruczajowi, że jest postacią z czasów, które nie należy chwalić i wyróżniać, bo był był członkiem PZPR, a nawet aktywnym politykiem działającym w czasach PRL. 

Warto przypomnieć, kim był historyczny dyrektor mieleckiej fabryki WSK Mielec. Tadeusz Ryczaj rozpoczął pracę zawodową w WSK Mielec w 1950 roku. W latach 1966 - 1989 był dyrektorem WSK. Działał politycznie. W 1959 roku wstąpił do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Był członkiem Komitetu Wojewódzkiego partii w Rzeszowie. Należał także do tworzącego się w tych latach ruchu "Solidarności". Zmarł 1 stycznia 2010 roku w Mielcu. 

Lata w których kierował zakładem to czas wielkiej prosperity firmy, miasta i hegemonii mieleckiego sportu w kraju. To za jego rządów w WSK zwiększono zatrudnienie aż do 20 tys. osób. WSK nie szczędziło wydatków na sport i kulturę. Rządy Ryczaja to złote lata mieleckiego sportu, budowa wspaniałych obiektów, ale i okres największej świetności zespołu Pieśni i Tańca "Rzeszowiacy". Nie robił przeszkód przy powstawaniu Solidarności, sam nawet zapisał się do związku. 

Temat prawdopodobnie już w sierpniu trafi pod obrady Rady Miasta Mielca. 

Czekamy na Waszą opinię w tej sprawie. Można też oddać głos w ankiecie - poniżej.

 


Czytaj także:


UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 10 miesięcy temu | ocena +6 / -1

    nick

    Ojciec Dyrektora Ryczaja Jan Ryczaj został zamordowany przez NKWD w 1940 r. i pochowany pod Miednoje. Trudno przypuszczać, aby syn za to kochał komunistów. Jego przynależność do PZPR to raczej wyraz pragmatyzmu tego zasłużonego dla Mielca człowieka.

    • 10 miesięcy temu | ocena +3 / -0

      nieżyczliwy karierowiczom

      a kto z obecnie i poprzednio rządzących dupowłazów to zrozumie ? już mu podziękowali, już upamiętnili tak, że aż szkoda gadać....