Reklama

W centrum miasta ma powstać gigantyczny nadajnik! Mieszkańcy Smoczki protestują! [interwencja]

Opublikowano:
Autor:

W centrum miasta ma powstać gigantyczny nadajnik! Mieszkańcy Smoczki protestują! [interwencja]  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Za galerią Nawigator przy ulicy Krańcowej jeden z operatorów telefonii komórkowej planuje wybudować nadajnik o wysokości 54 m. Mieszkańcy osiedli Wolności i Smoczka nie chcą mieszkać w pobliżu wieży, która - jak twierdzą - będzie negatywnie wpływać na ich zdrowie.

O tym, że prywatna firma zamierza wybudować w Mielcu ogromny maszt, poinformował nas w ubiegłym tygodniu przewodniczący Rady Osiedla Smoczka. - Plan zbudowania masztu powstał bez jakichkolwiek konsultacji i zgody ludzi. Mieszkańcy osiedli Wolności i Smoczka nie chcą mieszkać w jego pobliżu. Obecnie prowadzona jest procedura zawiadamiania właścicieli działek przez urząd miejski. Myślę, że taka inwestycja w środku miasta to pomysł kompletnie nietrafiony, biorąc pod uwagę promieniowanie takiej wieży - napisał do nas Gustaw Wdowiarz. - Złożenie przez inwestora wniosku o wydanie decyzji uruchamia procedurę, w której  informujemy o postępowaniu na tablicy ogłoszeń urzędu miejskiego oraz w Biuletynie Informacji Publicznej. Wysłane zostało także pisemne zawiadomienie do osób, które mieszkają na terenie oddziaływania tej inwestycji - mówi z kolei Krzysztof Urbański, rzecznik prasowy z Urzędu Miejskiego w Mielcu.

 Teren, na którym nadajnik jest planowany, nie należy do miasta.  Nie jest to też inwestycja miejska. Maszt z nadajnikiem ma powstać na prywatnej działce - mówi nam Urbański. Inwestycja ta została jednak określona mianem publicznej. Jak się dowiadujemy, cel publiczny inwestycji wynika z ustawy o gospodarce nieruchomościami.  Artykuł szósty tej ustawy wskazuje, że urządzenia łączności publicznej są celem publicznym.

- Miasto na wniosek inwestora wydaje decyzję o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego, która jest jednym z kroków do wydania decyzji o pozwolenie na budowę - tłumaczy nam przedstawiciel urzędu miasta.

Mieszkańcy osiedla nie chcą nadajnika

Ogromny nadajnik ma powstać na osiedlu Wolności.  Jak twierdzi przewodniczący rady  osiedla, mieszkańcy zaniepokojeni są tym faktem i zamierzają przeciwko temu zaprotestować.

- Ulica Krańcowa staje się coraz bardziej popularna i to w negatywnym tego słowa znaczeniu. Niedaleko, bo przy ulicy Korczaka, mamy już wiatrak i około 30- metrowy nadajnik. Propozycja kolejnego 54-metrowego nadajnika powoduje, że zaczynamy być w nieciekawej sytuacji, bo z każdej strony działa na nas promieniowanie albo pole elektromagnetyczne. Może to bardzo negatywnie wpływać na zdrowie mieszkańców lub nawet utrudnić im uzyskanie w przyszłości pozwoleń na budowę. Dziwię się komuś, kto chce w ten sposób zagospodarować ten teren, bo mógłby to lepiej zrobić. Obawiam się, że będzie tak jak w przypadku 20-metrowego nadajnika, który po jakimś czasie zwiększał się o 10 metrów. Co jeśli ta 54-metrowa wieża też okaże się za mała? - pyta Tomasz Róg.

To złe miejsce

 -  Problem polega na tym, że zamierza się taką dużą inwestycję umiejscowić na terenie, który jest przewidziany pod budownictwo mieszkaniowe jednorodzinne. Powinno się ją lokalizować na terenie nowej strefy ekonomicznej, gdzie ze względu na teren przemysłowy nikomu by nie przeszkadzała. Tutaj zmusza się mieszkańców do tego, żeby przyjęli całe to promieniowanie na siebie - mówi Wdowiarz.

 

Inwestor sam zdecyduje, czy inwestycja szkodzi

To, czy decyzja o ustalenie lokalizacji tej inwestycji zostanie wydana, będzie zależało od kilku instytucji. - Opinie w tej sprawie muszą wcześniej wydać instytucje, których zakres merytoryczny wiąże się bezpośrednio z inwestycją - mówi rzecznik prasowy z urzędu miasta.

Starostwo  ma się wypowiedzieć, czy inwestycja nie będzie naruszać ochrony gruntów rolnych i leśnych. Państwowe Gospodarstwo Wodne Wód Polskich będzie musiało ocenić, czy budowla nie będzie wpływała na ochronę sieci melioracyjnej. Urząd Miejski w Mielcu poprosi też o opinię Urząd Lotnictwa Cywilnego. Instytucja ma wydać opinię w związku z tym, że jesteśmy w obszarze lotniska. Urząd stwierdzi, czy planowana inwestycja nie naruszy przepisów związanych z wysokością obiektów.

Natomiast o problemie najbardziej interesującej mieszkańców, czyli oddziaływaniu inwestycji na środowisko i zdrowie ludzkie, decydować będzie sam inwestor. Z przepisów wynika, że to właśnie on określa, czy ta inwestycja musi posiadać decyzje środowiskową, czy też nie. Sam inwestor ocenia  więc, czy budowa masztu będzie miała negatywny wpływ na środowisko.

-  My tego nie możemy narzucić. Jeżeli więc inwestor napisał, że urządzenie nie będzie miało wpływu na środowisko czy ludzi, to stwierdził, że jest bezpieczne. My jako urząd nie mamy możliwości tego zakwestionować. Są od tego inne instytucje; jeśli któraś z nich wyda negatywną opinię, to my także - mówi Urbański.

Pisma przesłane do mieszkańców mogą skutkować tym, że będą oni wnosić zapytania, wnioski, uwagi lub nawet sprzeciw. Przepisy są jednak bezlitosne: tego typu sygnały od mieszkańców nie spowodują wydania przez miasto negatywnej decyzji. -  Jeśli wydamy pozytywną decyzję, to pozostaje odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego i tam będzie można wnosić uwagi, czy ta inwestycja powinna posiadać decyzje środowiskowe. Odwołanie może złożyć osoba, która otrzymała informacje o wszczęciu postępowania o wydanie decyzji o lokalizacji inwestycji, jak i każdy inny mieszkaniec Mielca, który uważa, że może ona na niego negatywnie oddziaływać.

Niebezpieczne promieniowanie

O tym, że promieniowanie z sieci bezprzewodowych jest szkodliwe, mówi się od dawna. Coraz więcej osób korzystających z telefonów komórkowych skarży się na takie dolegliwości, jak bóle głowy, zaburzenia snu, problemy z pamięcią czy z koncentracją, zmęczenie, nudności lub nawet kołatanie serca czy wysypkę.

Badania przeprowadzone w Brazylii dowiodły bezpośredni związek pomiędzy zachorowaniami na raka a siecią bezprzewodową. Wśród chorych były nie tylko osoby korzystające z telefonów komórkowych, ale też mieszkające w promieniu 500 metrów od jednego z masztów zainstalowanych w Belo Horizonte - mieście w Brazylii.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE