To był prawdziwy raj dla ogrodników i działkowców, którzy oblegali stoiska z sadzonkami i rozsadami. Kupujący chętnie wybierali flance pomidorów, ogórków i papryki, a także świeże zioła i sałaty. Kolorów dodawały bratki, stokrotki oraz pierwsze pelargonie, które już niebawem ozdobią tarasy oraz przydomowe ogródki w całym regionie.
Na stołach zagoszczą też pierwsze nowalijki, bo pęczki rzodkiewek i świeży szczypiorek znikały z koszyków w ekspresowym tempie.
Poza ofertą ogrodniczą, na jarmarku tradycyjnie można było znaleźć szeroki wybór lekkiej odzieży, obuwia oraz tekstyliów domowych. Wielu mieszkańców szukało także artykułów gospodarstwa domowego niezbędnych przy wiosennych pracach.
Komentarze (0)