Reklama

Rozwój mieleckich skrzydeł jest zagrożony! Znamy stanowisko Aeroklubu Mieleckiego

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Rozwój mieleckich skrzydeł jest zagrożony! Znamy stanowisko Aeroklubu Mieleckiego - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wiadomości Niespokojnie na mieleckim niebie. Aeroklub Mielecki może wkrótce stracić swoje miejsce w naszym mieście. Agencja Rozwoju Regionalnego MARR, która jest administratorem budynków zajmowanych przez Aeroklub, ma wypowiedzieć mu umowę najmu. W piśmie, które dotarło do Aeroklubu, widnieje informacja, że organizacja ma sześć miesięcy na opuszczenie zajmowanych pomieszczeń. Zdaniem radnych "Naszego Mielca" to skandal, a Zarząd MARR-u powinien zostać odwołany.

Aeroklub Mielecki to jeden z najbardziej zasłużonych klubów sportowych w dziejach Mielca. Wniósł duży wkład w rozwój sportu polskiego. Spopularyzował lotnictwo poprzez wyszkolenie wielu pilotów samolotowych i szybowcowych oraz spadochroniarzy, a także zorganizowanie kilkuset imprez związanych z lotnictwem.

Jednak w ubiegłym tygodniu na specjalnie zwołanej konferencji prasowej radni miejscy z klubu "Nasz Mielec" poinformowali, że MARR chce, żeby Aeroklub opuścił wynajmowane pomieszczenia. Radni podkreślali wielką rolę AM w dziejach miasta.

- Powstał w 1946 roku, czyli 77 lat temu przy Zakładach Lotniczych i stara się kultywować tradycje lotnicze naszego miasta. Tu zawsze szkoliło się kadrę dla lotnictwa cywilnego, wojskowego, sportowego, a także przemysłu lotniczego. Większość pilotów czy mechaników pracujących w dawnym PZL Mielec to wychowankowie AM - podkreślali radni. - Rok 2022 był wyjątkowo trudny finansowo dla Aeroklubu z powodu zakazu lotów szybowcowych podczas pobytu na lotnisku wojsk amerykańskich. Dochody z tego tytułu jako właściciele terenu uzyskały MARR S.A. i Spółka Lotnisko, natomiast Aeroklub otrzymał jedynie faktury od MARR S.A. za wynajem powierzchni w hangarze, nie osiągając przychodów. 

Zarząd MARR Agencji w swoim oświadczeniu, przesłanym do naszej redakcji stwierdził, że w zależy im przede wszystkim na uporządkowaniu, wyjaśnieniu oraz uregulowaniu dalszego użytkowania hali wielofunkcyjnej przy ul. Lotniskowej przez Aeroklub na warunkach uwzględniających uzasadnione interesy obydwu stron, nie zaś na zakończeniu współpracy z AM.

Jak przekazał nam Paweł Świerczyński, prezes Aeroklubu Mieleckiego, jest bardzo zaskoczony wypowiedzeniem umowy najmu przez kancelarię z Rzeszowa, działającą w imieniu Agencji MARR.

Historyczną siedzibę Aeroklubu Mieleckiego, którą w czynie społecznym budowali członkowie aeroklubu w latach 70-tych XX wieku, klub zgodził się zamienić na nową siedzibę w nowo powstającej części Mieleckiego Parku Przemysłowego, zlokalizowanym po północnej stronie lotniska. Miasto planowało po upływie okresu trwałości dofinansowania z PARP nowej siedziby przekazanie jej na własność Aeroklubowi Mieleckiemu. Fakt ten na zawsze rozwiązałby problemy z bytem i  siedzibą aeroklubu. Byłby rekompensatą za starą siedzibę przy ulicy COP-u (a kiedyś Kosmonautów) oraz za pozbawienie aeroklubu ponad 60 ha pola wzlotów z pasem trawiastym, gwarantującym miejsce dla wszystkich sekcji aeroklubu. 

- Aktywnie uczestniczyliśmy w  procesie projektowania budynku oraz jego budowy. Mogę w tym miejscu zaznaczyć, że ustalenia takie przyjęto ponad podziałami politycznymi, gdyż pomogli wszyscy, by proces przeniesienia AM nie był ze szkodą dla jego funkcjonowania. Przystaliśmy na tę propozycję, mimo braku zgody środowiska lotniczego na odchudzanie lotniska, poprzez zabudowę jego południowej części na potrzeby parku przemysłowego.  Jakiś czas temu, będąc na spotkaniu w gabinecie Zarządu Agencji MARR, nie padła taka groźba - wyrzucenia AM, a jedynie sugestia o pewnych zmianach do umowy w formie aneksu, które miały mieć na celu ułatwienie funkcjonowania w obiekcie. Wiele razy w ostatnim okresie spotykałem prezesa i wiceprezesa MARR na terenie obiektu i nie było żadnych rozmów z nikim z Zarządu AM, czy nawet sugestii, że odbędzie się taki ruch z ich strony - mówi Paweł Świerczyński. - W 2022 roku Aeroklub Mielecki został pozbawiony dostępu do pasa trawiastego lotniska EPML (z powodu stacjonowania wojsk USA), który to głównie służył do szkoleń szybowcowych. Fakt ten spowodował niemożność wykonywania lotów, a tym samym generował straty.  Wynajmowana siedziba generowała co miesiąc koszty. Zwracaliśmy się z prośbą o pomoc do MARR, Lotniska czy Urzędu Miasta by w czasie, gdy nie możemy funkcjonować na lotnisku EPML, (wyłączony z użycia pas trawiasty) zwolnić AM z opłat za czynsz. Mimo zakazu lotów szybowców w 2022 roku w Mielcu wygraliśmy przetarg na szkolenie młodzieży Ogólnokształcącego Liceum Lotniczego z Dęblina i zrealizowaliśmy umowę, szkoląc w Radomiu 33 osoby, a jedną w Krośnie. Za zarobione w ten sposób pieniądze zapłaciliśmy za media i czynsze MARR-owi, jednak i tak nie wystarczyło. Nigdy tj. od 2012 roku nie unikaliśmy opłat za czynsze czy też za media. Zdajemy sobie sprawę, że zaległości musimy wyrównać. Specyfika szkoleń szybowcowych jest taka, że szkolimy w zasadzie od maja do października, generując tym samym niewielkie przychody, z których powinno wystarczyć na opłacenie kadr, ubezpieczeń sprzętu, zakup materiałów eksploatacyjnych i serwis sprzętu, a w zimie dostajemy największe faktury za ogrzewanie. Wypowiedzenie umowy tuż przed sezonem po roku bez lotów w Mielcu jest przejawem złej woli lub próbą zablokowania możliwości uregulowania wszelkich zobowiązań z naszej strony.
Czy ktoś może mi odpowiedzieć, gdzie mamy zabrać cały sprzęt i dorobek pokoleń? Dlaczego w mieście, gdzie wiele lat temu wybieraliśmy hasło „Tu rozwijają się skrzydła”, ignorujemy pracę starszych pokoleń, które wybudowały siedzibę dla Aeroklubu Mieleckiego! Ta na Kosmonautów była już budowana przy zaangażowaniu ogromnych środków WSK, ludzi zaangażowanych w czyn społeczny, praktykantów itp.
W 2006 roku kolejny raz rozpoczęto wspólnie budowę  nowej siedziby - na północnej części lotniska - z zaangażowaniem ARP, MARR, UM i AM. A tymczasem, zamiast zajmować się szkoleniem młodych kadr dla lotnictwa, kolejny raz próbuje się nas zaangażować w przepychanki o siedzibę i w sumie o byt. Komu zależy, by zająć nasze lokale i hangar? 

 Aeroklub Mielecki im. Braci Działowskich kończy w tym roku 77 lat. Setki osób wyszkolonych w strukturach klubu może dzisiaj pochwalić się bardzo dobrym zawodem - czy to pilota, mechanika, kontrolera czy konstruktora lotniczego. Aeroklub Mielecki na przestrzeni lat był organizatorem lub współorganizatorem większości dużych imprez lotniczych na mieleckim niebie. W sezonie 2023 planowany jest oblot pierwszej aeroklubowej Iskry, która będzie promowała nasze miasto w kraju i poza jego granicami. Jest to już kolejny samolot mieleckiej produkcji odrestaurowany przez Aeroklub do lotu w ramach projektu „Latającego muzeum mieleckich konstrukcji”.

W lipcu Aeroklub planuje uczestniczyć w zlocie zabytkowych szybowców w Gliwicach, zabierając kilka latających eksponatów-szybowców np. SZD-19 Zefir 2A, SZD- 21 Kobuz czy SZD-12 Mucha. We wrześniu 2023 przypada zlot zabytków z okazji 100-lecia konkursu szybowców na Litwince - Czarna Góra. Tam w powietrze wzbiją się szybowce PW-2 Gapa, Szd-12 Mucha, Axel.

- Jak co roku będziemy chcieli szkolić szybowników dla Ogólnokształcącego Liceum Lotniczego z Dęblina, ale kluczowym zadaniem będzie przywrócenie systematycznych szkoleń szybowcowych na mieleckim niebie dla mielczan. I na pewno nie zabraknie tutaj specjalnej oferty dla mieszkańców naszego lotniczego miasta! - przekazuje Aeroklub Mielecki. - Doszliśmy do sytuacji gdzie rozwój mieleckich skrzydeł w odniesieniu do Aeroklubu Mieleckiego jest zagrożony. Ani ja, ani nikt z Zarządu AM nie zgadza się z takim stanem rzeczy i będziemy robić wszystko, aby nadal poprzez realizowanie celów statutowych AM działać dla dobra środowiska lokalnego w lotnictwie.  

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy