Setki minerałów w małej sali
Wystawa składała się z setek różnej wielkości minerałów. Wśród zgromadzonych okazów znalazły się m.in. jaspisy, tygrysie oko, onyks, jadait, koral czy wielkie, imponujące geody ametystowe, a także inne efektowne kamienie przywiezione z róznych stron świata.
Dotąd kolekcja mieściła się na parterze SCK, w małej sali po prawej stronie od głównego wejścia. Przez lata była charakterystycznym elementem mieleckiego centrum kultury i miejscem, które przyciągało osoby zainteresowane niezwykłymi okazami. W ostatnim czasie rozpoczął się jednak remont i wszystkie wystawy oraz całe wyposażenie SCK musiało zniknąć.
Spór o miejsce dla kolekcji
Pan Mikołaj nie chciał jednak zmieniać miejsca położenia swojej wystawy. Zwracał uwagę na warunki, w jakich przechowywane są zbiory. Obawiał się, że inna wilgotność mogłaby przez dwa lata zniszczyć minerały. Do ostatnich chwil wystawa pozostawała na miejscu, mimo trwającego remontu.
Twórca wystawy wskazuje również na fakt, że jest w podeszłym wieku i obawia się o to, co za dwa lata mogłoby stać się z wystawą i zgromadzonymi przez niego zbiorami.
Sprawa zakończyła się w sądzie. Ostatecznie wystawa została przeniesiona i zabezpieczona w przeznaczonym do tego innym miejscu poza budynkiem SCK. W nowek lokalizacji nie ma możliwości odwiedzania wystawy.
Tej sali już nie będzie
Co z kolekcją po zakończeniu remontu? Jak podaje nam dyrektor SCK Damian Małek, powrót wystawy do tej samej sali nie jest możliwy, ponieważ... jej nie będzie.
Obiekt zyska bowiem zupełnie inny układ pomieszczeń. Oznacza to, że nawet jeśli kolekcja ponownie zostanie udostępniona mieszkańcom, nie wróci już do miejsca, w którym przez lata można było ją oglądać. Konieczne będzie stworzenie nowego układu i rozmieszczenia poszczególnych obiektów.
A czy wystawa pana Mikołaja ponownie będzie podziwiana przez odwiedzających SCK? Te kwestie kolekcjoner musi poruszyć z dyrekcją Samorządowego Centrum Kultury, aby ustalić szczegóły dotyczące jej przyszłej ekspozycji.
Komentarze (0)