Oprócz kary więzienia sąd orzekł wobec oskarżonego zakaz zajmowania stanowiska lekarza oraz wykonywania wszelkich zawodów związanych z działalnością medyczną na okres 5 lat. Zasądzono również zadośćuczynienie na rzecz pokrzywdzonych: 6 tysięcy złotych dla jednej z kobiet oraz 15 tysięcy złotych dla drugiej.
Do zdarzeń opisanych w akcie oskarżenia doszło w maju 2022 roku oraz w styczniu 2023 roku podczas wizyt lekarskich. Marian P. zarówno na etapie postępowania przygotowawczego, jak i w trakcie procesu sądowego nie przyznawał się do winy. Informację przekazał Andrzej Dubiel, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu.
Wyrok nie jest prawomocny. Prokurator ocenił rozstrzygnięcie sądu jako słuszne.
Sprawa ujrzała światło dzienne w 2023 roku
O sprawie pisaliśmy po raz pierwszy w marcu 2023 roku, kiedy do Prokuratura Rejonowa w Mielcu zgłosiła się kobieta, która twierdziła, że padła ofiarą molestowania ze strony znanego lekarza z Mielca.
Pacjentka zeznała, że podczas jednej z wizyt lekarz miał zachowywać się wobec niej w sposób nieprofesjonalny i przekraczać granice relacji lekarz–pacjent. Jak relacjonowała, już od początku wizyty zwróciła uwagę na bezpośrednie zwroty, uszczypliwe komentarze oraz sposób przeprowadzenia badania, który wzbudził jej niepokój.
W pewnym momencie kobieta opuściła gabinet przed zakończeniem wizyty.
Po wyjściu z przychodni poinformowała o zdarzeniu najbliższych, w tym męża. Mężczyzna udał się następnie do placówki, w której przyjmował lekarz. Jak wynikało z przekazanych wówczas informacji, nagrał fragment rozmowy, na którym lekarz przepraszał za swoje zachowanie, mówił o wstydzie i zapewniał, że była to „pierwsza i ostatnia taka sytuacja”.
Po zdarzeniu pacjentka zgłosiła sprawę nie tylko organom ścigania, ale także instytucjom nadzorującym system ochrony zdrowia. Zawiadomienia trafiły m.in. do Rzecznik Praw Pacjenta, Narodowego Funduszu Zdrowia, Okręgowej Izby Lekarskiej.
Śledztwo prowadzone przez prokuraturę wykazało, że podobne zarzuty zgłosiła jeszcze jedna pacjentka, co ostatecznie doprowadziło do aktu oskarżenia i procesu karnego.
Granice, które nie mogą być przekraczane
Sprawa ta po raz kolejny zwróciła uwagę na problem przekraczania granic w relacjach zawodowych, szczególnie tam, gdzie występuje nierówność pozycji – jak w przypadku relacji lekarz–pacjent. Postępowanie sądowe potwierdziło, że nawet pozornie „rutynowe” sytuacje mogą zostać wykorzystane do nadużyć, a odpowiedzialność karna w takich przypadkach jest realna.
Komentarze (0)