Reklama

Sąd wskazał dyrektora "elektryka" w Mielcu. Mamy finał afery z wyborem dyrektora

Opublikowano:
Autor:

Sąd wskazał dyrektora "elektryka" w Mielcu. Mamy finał afery z wyborem dyrektora   - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W końcu Zespół Szkół im. prof. J. Groszkowskiego w Mielcu doczeka się dyrektora. Wojewódzki Sąd Administracyjny przychylił się do skargi jednej z uczestniczek konkursu.

Sprawa nierozstrzygniętego konkursu na dyrektora mieleckiego "elektryka" sięga połowy ubiegłego roku. Do końca sierpnia trwała kadencja wieloletniego dyrektora Zespołu Szkół – Zbigniewa Witka, który odszedł ze stanowiska. Konkurs na jego następcę wzbudził ogromne emocje. Pomimo wyboru przez komisję nowego dyrektora, zarząd powiatu unieważnił konkurs.

- Zarząd powiatu nie zatwierdził konkursu dotyczącego tej szkoły ze względu na wniesione umotywowane zastrzeżenia. 14 czerwca 2018 roku konkurs na stanowisko dyrektora Zespołu Szkół w Mielcu został unieważniony stosowną uchwałą podjętą przez Zarząd Powiatu Mieleckiego – mówił w czerwcu ubiegłego roku ówczesny starosta Zbigniew Tymuła.

Sąd przyznał rację kandydatce

Teraz się okazało, że zarząd podjął wtedy niewłaściwą decyzję, którą Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie uznał za nieważną.

O takim rozstrzygnięciu poinformował na ostatniej sesji rady powiatu starosta mielecki Stanisław Lonczak:

- Zapoznaliśmy się z sentencją wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie z 17 stycznia, która stwierdza nieważność uchwały zarządu poprzedniej kadencji, dotyczącej unieważnienia konkursu na stanowisko dyrektora Zespołu Szkół im. prof. J. Groszkowskiego w Mielcu – powiedział Stanisław Lonczak.

- Ustaliliśmy, że niezwłocznie po otrzymaniu pisemnego wyroku powierzymy funkcję dyrektora tej pani, która była wyłoniona w konkursie, czyli Lidii Gerełło – dodał.

Kuriozalna sytuacja

Do - jak się już okazało - niewłaściwej decyzji poprzedniego zarządu odnosił się jeszcze podczas ubiegłorocznej czerwcowej sesji powiatowej Marek Paprocki.

Wtedy pytał on starostę Zbigniewa Tymułę o powód unieważnienia konkursu i uzasadnienie takiej decyzji.

- Według mnie to uzasadnienie jest absurdalne - stwierdził Marek Paprocki. - Panie starosto, jeżeli można powoływać się na punkt "inne okoliczności", to trzeba je umieć uzasadnić. Nie można tego zrobić słowami: "że mogło dojść do naruszenia prawa" – mówił. - Dla mnie jest to kuriozalna sytuacja. Jak dowiedziałem się od związków zawodowych, konkurs zakończył się wynikiem głosowania 12 do 7. Na konkursie obecni byli przedstawiciele kuratorium, starostwa, rodziców, nauczycieli, związków zawodowych - mówił Marek Paprocki.

Po konkursowym głosowaniu wpłynęło zażalenie kandydata, który przegrał. W związku z tym zarząd powiatu podjął decyzję o unieważnieniu konkursu, powołując się na przepis mówiący, że zaistniały "inne okoliczności".

- Ale co to znaczy: inne okoliczności? - pytał Marek Paprocki. - Zarząd stwierdził, że mogło dojść do naruszenia prawa. To albo doszło do tego naruszenia prawa, albo nie doszło. Uzasadnienie odwołania jest bardzo absurdalne i kuriozalne, ponieważ nie zostały naruszone jakiekolwiek procedury. Zresztą myślę, że na ten temat wypowie się Sąd Administracyjny. Wiem, że osoba, która wygrała konkurs, złożyła takie odwołanie. Chyba coś w tym jest, że wygrała osoba, która nie powinna wygrać, ale są to tylko domniemania. Myślę, że wyniki konkursu zostaną przywrócone - zakończył Paprocki.

Po półrocznym oczekiwaniu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie przyznał rację Lidii Gerełło, która wkrótce obejmie funkcję dyrektora w szkole. Obecnie pełniącym obowiązki dyrektora szkoły jest Janusz Kotarba.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE