Reklama

Rok temu w Kronospanie. A tymczasem w Mielcu...

Opublikowano:
Autor:

Rok temu w Kronospanie. A tymczasem w Mielcu... - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Jeszcze w listopadzie, kiedy do Mielca przyjechał główny inspektor ochrony środowiska, mówiło się, że wyniki wspólnej kontroli - GIOŚ-u i WIOŚ-u - w Kronospanie będą znane prawdopodobnie w połowie grudnia. Mamy połowę lutego... i cisza. A przypomnijmy, że równo rok temu GIOŚ wydał negatywną decyzję o wjeździe odpadów z Europy Zachodniej na teren Szczecinka, gdzie Kronospan ma również swój zakład.

Od 29 listopada do 2 grudnia ubiegłego roku na terenie Kronospanu w Mielcu prowadzona była niezapowiedziana kontrola pracowników WIOŚ i Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Marek Haliniak, główny inspektor, powiedział wówczas przed kamerą TVP Rzeszów: - W normalnych zasadach mamy obowiązek powiadomienia siedem dni przed przeprowadzeniem kontroli. Wiele z tych kontroli nie spełniało wymogów, bo podmiot powiadomiony o tym, że będzie kontrola, wygasza produkcję. Dlatego ta kontrola jest robiona w ramach interwencji zgodnie z ustawą dotyczącą gospodarki, która mówi, że w przypadku podejrzenia zagrożenia życia i środowiska możemy interweniować i wchodzić na teren zakładu.

Po kontroli nie odbyło się żadne spotkanie z mediami, ale pojawiły się informacje, że jeszcze w grudniu znane będą jej wyniki. Redakcja kilkakrotnie próbowała uzyskać informacje od Generalnego Inspektoratu Ochrony Środowiska, czy wyniki są już znane, a jeśli nie, to kiedy je poznamy. Niestety, ani razu nie otrzymała odpowiedzi.

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku inspektor przyglądał się sprawie ośmiu zaplanowanych transportów drewna poużytkowego z Norwegii, Danii i z Niemiec, które miały „wjechać” na teren zakładu Kronospan w Szczecinku. Wydał negatywną decyzję. Stosowny dokument został podpisany przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska 21 stycznia 2016 roku. Zablokowało to linię do przetwarzania drewna poużytkowego (między innymi palety, bębny od kabli, skrzynki, stare meble) na surowiec.

Głównym argumentem za wydanie takiej decyzji inspektora była kontrola, która wykazała, że Kronospan nie wykonał w I i II kwartale 2015 roku badań jakości zużywanych paliw, innych niż gaz ziemny. Ponadto stwierdzono, że 14 tys. ton odpadów, żużla i popiołów, według firmy, miały być przekazane do wykorzystania na użytek własny osobie fizycznej. GIOŚ miał wątpliwości, by aż taka ilość materiału została wykorzystana na użytek własny przez osobę fizyczną.

Joanna Pawłowicz, przedstawicielka Stowarzyszenia Terra w Szczecinku zaznaczała wówczas, że kluczem do rozwiązania problemu jest instalacja do termicznej utylizacji odpadów, bo tego typu odpady nie mogą być spalane w piecach na biomasę ( frakcję produktów, odpadów i pozostałości z produkcji rolnej).

Jakie będą wyniki kontroli w mieleckim zakładzie? Nadal czekamy...

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE