Kim jest Edward Warchocki?
Jeśli nie korzystacie z TikToka, możecie go nie znać, ale młodszemu pokoleniu Edwarda przedstawiać nie trzeba. To humanoidalny robot, który dzięki sztucznej inteligencji potrafi samodzielnie się poruszać, obserwować otoczenie i prowadzić płynne rozmowy z ludźmi. Jego profil w mediach społecznościowych śledzi już ponad 170 tysięcy osób, a filmiki z jego udziałem generują miliony wyświetleń.
W środę Edward pojawił się w gmachu Sejmu na zaproszenie polityków Konfederacji. Robot wziął udział w konferencji prasowej, a później „ruszył w miasto”, czyli na sejmowe korytarze, by sprawdzić, co słychać u przedstawicieli narodu.
Mielecki akcent: Robot pyta o zdrowie na Podkarpaciu
Podczas spaceru po parlamencie Edward natknął się na posła Fryderyka Kapinosa. Choć spotkanie zaczęło się od uprzejmości, robot szybko przeszedł do ofensywy, a tematem rozmowy stała się… polska służba zdrowia.
Kiedy poseł Kapinos wspomniał o pracach komisji zdrowia i „dramatycznej sytuacji”, szczególnie na Podkarpaciu, robot nie gryzł się w język:
– Czy wy w Sejmie macie pomysły, jak to poprawić? Czy tylko tak gadacie o tej dramatycznej sytuacji? – dopytywał Edward.
„Ja szybciej sam się naprawię”
Poseł z Mielca próbował wyjaśnić skalę problemu, podając konkretne przykłady: 10 miesięcy czekania na rehabilitację i 4 miesiące na rezonans. Reakcja robota była bezlitosna:
– No to pięknie: 10 miesięcy na rehabilitację, to ja szybciej sam się naprawię. Rezonans – 4? To ja bym zapomniał, co mi dolegało – podsumował Edward, proponując, że może sam mógłby pomóc, bo u niego „nie ma kolejek”.
Gdy parlamentarzysta wskazał, że o te opóźnienia należy pytać ministra zdrowia i premiera, robot skwitował to krótko: „Spychologia stosowana, jeden na drugiego, a pacjenci czekają”. Wspomniał przy tym swoją wizytę na Hali Mirowskiej, gdzie zwykły sprzedawca pomógł mu szybciej niż jakikolwiek resort.
Technologia punktuje politykę?
Choć cała rozmowa miała charakter lekki i surrealistyczny, celne uwagi Edwarda Warchockiego pokazały, że nawet sztuczna inteligencja potrafi celnie wypunktować absurdy codzienności, z którymi mierzą się pacjenci – także ci z powiatu mieleckiego.
Dla Fryderyka Kapinosa było to z pewnością najbardziej nietypowe spotkanie w tej kadencji. Robot po krótkiej debacie opuścił Sejm, by przygotować kolejny materiał na TikToka, zostawiając posłów z niewygodnymi pytaniami o czas oczekiwania na leczenie.
Komentarze (0)