reklama

„Pozbyli się osoby, która odważyła się mieć własne zdanie” - Robert Wójcik po wykluczeniu z klubu PiS

Opublikowano:
Autor:

„Pozbyli się osoby, która odważyła się mieć własne zdanie” - Robert Wójcik po wykluczeniu z klubu PiS - Zdjęcie główne
Autor: Fb/ Robert Wójcik

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościRobert Wójcik opublikował na Facebooku obszerne oświadczenie, w którym odniósł się do decyzji o wykluczeniu go z Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miejskiej w Mielcu. Radny ponownie wskazał na sprawę Rzochowa oraz swój sprzeciw wobec nepotyzmu jako, jego zdaniem, istotne tło całej sytuacji.

O wykluczeniu Roberta Wójcika oraz Doroty Trzpis z klubu PiS poinformowano podczas piątkowej sesji Rady Miejskiej. Oficjalnie jako powód wskazano m.in. brak udziału w pracach klubu, nieobecności na jego posiedzeniach oraz brak zaangażowania w wypracowywanie wspólnych stanowisk. Oboje radni podkreślali natomiast, że o decyzji dowiedzieli się dopiero podczas sesji.

W swoim najnowszym oświadczeniu Wójcik podtrzymuje, że nie został poinformowany o posiedzeniu klubu, podczas którego miała zapaść decyzja o jego wykluczeniu. Jak zaznacza, nie miał tym samym możliwości przedstawienia swojego stanowiska przed podjęciem decyzji.

Radny szczególną uwagę poświęcił dwóm kwestiom. Pierwszą jest jego sprzeciw wobec, jak określa to w oświadczeniu, nepotyzmu w Radzie Miasta. Wójcik odniósł się do obsadzenia jednej z komisji przez osobę, która - według jego relacji - pozostaje w bliskiej relacji rodzinnej z przewodniczącym klubu PiS. Jego zdaniem przy wyborze przewodniczącego komisji powinny decydować przede wszystkim kompetencje, a nie rodzinne powiązania.

reklama

Drugim i – jak twierdzi radny - fundamentalnym elementem całej sprawy jest jego stanowisko dotyczące Rzochowa. Wójcik podkreśla, że jako radny zamierza przede wszystkim reprezentować mieszkańców i nie zamierza zmieniać zdania pod presją polityczną.

To właśnie sprzeciw wobec planowanych zmian dotyczących Rzochowa Wójcik wskazuje jako jeden z powodów swojej obecnej sytuacji w klubie. Podobne stanowisko podczas sesji prezentowała również Dorota Trzpis, która także łączyła swoje wykluczenie z głosowaniem w sprawie Rzochowa.

W dalszej części oświadczenia Wójcik odniósł się również do krytyki, jaka pojawiła się po publikacji w mediach społecznościowych grafiki przygotowanej przez mieszkańców Rzochowa. Radny zaznaczył, że nie był jej autorem, a jedynie został na niej oznaczony. Nie zamierza jednak usuwać publikacji, ponieważ - jak tłumaczy - zgadza się z przedstawionym na niej przekazem.

reklama

Radny podziękował również osobom, które po jego wykluczeniu z klubu wyraziły poparcie dla jego stanowiska.

Wójcik przyznał jednocześnie, że nie wie, jak potoczy się jego dalsza działalność w Radzie Miejskiej. Zaznaczył, że samemu trudno jest skutecznie działać w samorządzie, ale wyraził nadzieję, że sytuacja może doprowadzić do powstania grupy radnych, którzy będą chcieli działać w sposób niezależny i - jak określił - zdroworozsądkowy.

Na koniec zapowiedział, że nie zamierza kontynuować sporu za pośrednictwem Facebooka.

„Można usunąć człowieka z klubu. Nie można jednak odebrać mu prawa do własnego zdania, sumienia i uczciwego wykonywania mandatu powierzonego przez mieszkańców”.

- podsumował swoje oświadczenie Robert Wójcik.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo