– Donald Tusk szumnie ogłosił: mamy to. Okazało się, że ma szansę na pożyczkę – mówił z mównicy sejmowej. - Gdy jednak wyszło na jaw coraz więcej wątpliwości wokół programu SAFE, posłowie Koalicji Obywatelskiej chcieli dziś zakrzyczeć debatę na sali plenarnej.
Kapinos wskazał, że w debacie dużo mówi się o patriotyzmie gospodarczym i wspieraniu firm działających w Polsce, jednak – jego zdaniem – w praktyce wygląda to inaczej. Jako przykład podał decyzję Ministerstwa Obrony Narodowej, które wcześniej uznało, że zamówienie na śmigłowce S-70i Black Hawk produkowane w PZL Mielec „nie leży w interesie publicznym”.
– Jak dla mnie, posła z województwa podkarpackiego, to przejaw totalnej hipokryzji – stwierdził.
Poseł podkreślił, że w sprawie mieleckiego zakładu głos zabierali przedstawiciele firmy, związki zawodowe i samorządowcy, apelując o wsparcie dla lokalnej produkcji. Jego zdaniem warto ponownie rozważyć możliwość pozyskania sprzętu, który – jak mówił – jest „skuteczny i sprawdzony zarówno w boju, jak i w akcjach ratunkowych”.
Kapinos zwrócił także uwagę na warunki finansowania w ramach programu SAFE. Z przekazywanych informacji wynika, że zasady pożyczki mogą wykluczać zamówienia w firmach z kapitałem spoza Unii Europejskiej.
– Oczywiste wydaje się, że powinniśmy kupować najlepszy sprzęt do obrony naszej ojczyzny, ale z głową i odpowiedzialnie – zakończył swoje wystąpienie.
Temat budzi emocje zwłaszcza w Mielcu, gdzie PZL Mielec jest jednym z kluczowych pracodawców i ważnym elementem lokalnej gospodarki.
Komentarze (0)