Reklama

Pierwszy taki konfesjonał - czyli rozmowy o spowiedzi [reportaż]

Opublikowano:
Autor:

Pierwszy taki konfesjonał - czyli rozmowy o spowiedzi [reportaż] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Mielcu pojawił się pierwszy w mieście konfesjonał szafowy. Konstrukcja jest tak zbudowana, że osoba spowiadająca się może wejść do środka i się zamknąć. Takie rozwiązanie ma poprawić komfort rozmowy z kapłanem. O sakramencie spowiedzi rozmawiamy z ks. Bogusławem Połciem.

Konfesjonał szafowy różni się całkowicie od tradycyjnego. Jest zbudowany tak, że przypomina pewnego rodzaju pomieszczenie. Osoba, która chce skorzystać z takiego konfesjonału, otwiera drzwi i zamyka się w środku. W takich warunkach rozmowa z księdzem jest pozbawiona całkowicie dźwięków dochodzących z kościoła. Jak przyznaje proboszcz Bogusław Połeć z parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy,  konfesjonał zainstalowano na wyraźną potrzebę parafian.

- W parafii jest bardzo dużo osób starszych. Wiele z nich ma problemy ze słuchem. Wiele osób zgłaszało nam taką potrzebę. Przeanalizowaliśmy to i doszliśmy do wniosku, że jednak trzeba postawić w kościele taki konfesjonał. Podobne konfesjonały ma już wiele świątyń i to nie jest żadna innowacja. W całej diecezji w większych parafiach są już takie. To rozwiązanie daje penitentom (osobom spowiadającym się) możliwość dobrej spowiedzi, a także kierownikom duchowym ułatwia możliwość szczerej rozmowy z osobą spowiadającą się - mówi nam ks. Bogusław Połeć.

Centrum spowiedzi

Mielecka parafia Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Mielcu uchodzi za miejskie centrum spowiedzi. Codziennie przy konfesjonałach w tym kościele ustawia się kilkanaście osób. Związane jest to zapewne z tym, że kościół znajduje się dokładnie w centrum miasta, na styku wielu ważnych szlaków.

- Rzeczywiście, spowiada się tutaj bardzo dużo osób i to nie tylko podczas standardowych nabożeństw. Mamy w tej parafii sporo pogrzebów. Widzę, że wiele osób wtedy się spowiada, żeby w taki sposób pomóc swoim bliskim zmarłym. To, że dużo ludzi przystępuje do spowiedzi, widać także po liczbie udzielonych komunii. Dotychczas w mojej pracy duszpasterskiej nie spotkałem jeszcze takiej parafii, gdzie aż tyle ludzi korzysta z sakramentu Eucharystii - komentuje ks. Bogusław.

Spowiednik

W wielkim skrócie spowiedź w Kościele katolickim jest jednym z sakramentów. Polega na wyznaniu grzechów spowiednikowi (duchownemu). Osoba spowiadająca się, w myśl nauki Kościoła, żałuje za swojej przewinienia i oświadcza, że je odrzuca i będzie się starać żyć tak, by tych błędów nie popełnić. Często zaleca się, żeby mieć swojego stałego spowiednika. - Jeśli dana osoba prowadzi pogłębione życie duchowe, to dobrze jest mieć stałego spowiednika - mówi ks. Bogusław. Kapłan przyznaje, że ważniejsze jest odpowiednie przygotowanie się do spowiedzi. - Tutaj ważną rolę odgrywa wiara. Jeżeli ktoś nie będzie tego sakramentu przeżywał jako spotkanie z żywym Bogiem, może go tylko sprowadzić do pewnego rodzaju obowiązku, który musimy od czasu do czasu spełnić. Katechizm wprost wskazuje na pięć warunków do przeżycia dobrej spowiedzi (rachunek sumienia, żal za grzechy, postanowienie poprawy, szczera spowiedź i zadośćuczynienie). Ja dodałbym do tego takie wewnętrzne odpowiedzenie sobie na pytania: po co ja idę do spowiedzi, z czym idę i jakie mam postanowienie? Spowiedź jest sakramentem prawdy o Bogu i o człowieku. Ważne jest też to, żeby sobie wyjaśnić, że każdy z nas jest istotą grzeszną - przyznaje ks. Bogusław.

Rozmowa? Terapia?

Bardzo często chcemy rozumieć spowiedź jako akt, w którym może dość do pewnego rodzaju działań terapeutycznych. Niektórzy porównują spowiedź do pralki, gdzie dokonuje się pewnego rodzaju pranie. Tymczasem spowiednicy uczulają, że spowiedź nie jest i nigdy nie będzie terapią.

- Spowiedź jest sakramentem pełnym radości i nadziei. Spowiedź zalicza się do sakramentów paschalnych. Jezus ten sakrament ustanowił właśnie po swoim zmartwychwstaniu. W taki sposób otworzył dla nas perspektywę nowego życia. Przychodząc do spowiedzi, człowiek jest pełen smutku. Przychodząc do sakramentu pokuty, w konfesjonale widzimy kapłana, ale w tym sakramencie działa Jezus Chrystus. Posługa spowiednika jest bardzo ważna. Do spowiedzi nie idziemy po to tylko, żeby się lepiej poczuć, ale żeby w moim życiu dokonała się faktyczna zmiana. Człowiek to nie tylko ciało, ale to także cała rzeczywistość duchowa. W sakramencie spowiedzi Jezus dokonuje przemiany i to jest niezwykłe - mówi ks. Bogusław.

Im częściej, tym lepiej?

W sakramencie spowiedzi ważna jest regularność. Podkreśla to wielu współczesnych teologów. Im częściej korzysta się z tego sakramentu, tym łatwiej jest z określeniem tego, co jest złe w naszym życiu, a co jest dobre. - Człowiek poprzez częstą spowiedź formuje swoje sumienie. Wtedy to sumienie jest wyczulone na każde nawet najmniejsze zło. Wielcy święci, jak chociażby św. Jan Paweł II czy Ojciec Pio, spowiadali się co tydzień - przypomina ks. Bogusław.

Szczerość

Oczywiście wszystkie warunki spowiedzi są ważne, ale warto w tym temacie wyróżnić tzw. szczerość. Chodzi o to, że często penitenci w swoich spowiedziach nie mówią konkretnie o swoich przewinieniach. Mówią raczej o szerokiej sferze, z którą mają problem. Nauka Kościoła mówi dokładnie coś innego. - Trzeba mówić wprost, jasno i krótko, co się w moim życiu wydarzyło. Chodzi o to, żeby nie pozostawiać żadnych wątpliwości. Oczywiście, jeśli takie wątpliwości się ujawnią, to spowiednik ma obowiązek dopytać penitenta, o co dokładnie chodzi - zaznacza ks. Bogusław. 

 

Sakrament pokuty i pojednania

jest aktem liturgicznym, poprzez który chrześcijanin w postawie nawrócenia prosi o przebaczenie Boga i o pojednanie z Kościołem (KKK 1440). W katolicyzmie i w prawosławiu polega na wyznaniu grzechów przez wiernego, zwanego penitentem, duchownemu, zwanemu spowiednikiem.

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE