Sprawa wywołała ogromne poruszenie w wielu rejonach kraju. Dyrekcje części placówek profilaktycznie zdecydowały o wzmocnieniu środków ostrożności lub zamknięciu szkół.
Pogłoski o „krwawym piątku”. Skąd wzięła się fala strachu?
Internetowa fala pogłosek i niepotwierdzonych informacji pojawiła się w kontekście niedawnych, tragicznych zdarzeń oraz serii ataków z udziałem nastolatków w szkołach na terenie Mazowsza. W sieci – głównie na zamkniętych grupach młodzieżowych – zaczął krążyć zwrot o tzw. „krwawym piątku”, który miałby stanowić kontynuację niebezpiecznego trendu.
W mediach społecznościowych masowo udostępniano zrzuty ekranów z prywatnych rozmów, w których wymieniano konkretne placówki. Informacje te wywołały uzasadniony niepokój wśród uczniów i ich rodziców, doprowadzając do fali pytań kierowanych do dyrekcji szkół oraz służb ratunkowych.
Oficjalne stanowisko policji i działania CBZC
Policjanci od momentu pojawienia się pierwszych sygnałów podjęli działania mające na celu weryfikację źródła oraz wiarygodności krążących informacji.
„Informujemy, że dotychczas nic nie wskazuje na to, by pojawienie się takiego wydarzenia rzeczywiście miało miejsce. Niemniej policjanci w całym kraju, ale głównie Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości, cały czas pracują nad sprawą, reagują na wszystkie zgłoszenia i wyłapują w sieci każdy niepokojący sygnał” – przekazano w oficjalnym komunikacie policji.
Policja podkreśla, że mimo braku potwierdzenia realnego zagrożenia, cyberfunkcjonariusze nieustannie monitorują przestrzeń internetową pod kątem wyłapywania jakichkolwiek niebezpiecznych zachowań czy prób podsycania niepokoju.
Apel o rozsądek i ostrzeżenie przed odpowiedzialnością karną
Służby apelują do rodziców, młodzieży oraz nauczycieli o zachowanie spokoju, nieuleganie emocjom i przede wszystkim niepowielanie niesprawdzonych doniesień w sieci. Udostępnianie niezweryfikowanych zrzutów ekranu i informacji z nieznanych źródeł przyczynia się do potęgowania sztucznej paniki.
Jednocześnie policja wydała jednoznaczne ostrzeżenie dla osób, które stoją za tworzeniem lub celowym rozpowszechnianiem fałszywych doniesień:
„Przestrzegamy wszystkich, którzy w tej sytuacji celowo próbują wywołać panikę, że za takie działanie grozi odpowiedzialność karna.”
Służby przypominają, że wywoływanie fałszywych alarmów oraz podsycanie poczucia zagrożenia w miejscach publicznych podlega surowym sankcjom przewidzianym w Kodeksie karnym.
Komentarze (0)