Na miejscu pracowało około 20 ratowników. Strażacy musieli zmierzyć się z bardzo trudnymi warunkami - teren był podmokły, bagnisty i torfowy, co znacznie utrudniało zarówno poruszanie się, jak i prowadzenie działań gaśniczych. Dodatkowym zagrożeniem były wysokie płomienie, które momentami sięgały nawet od 4 do 6 metrów.
Pożar rozprzestrzeniał się w gęstej, wyschniętej trzcinie porastającej dawne wyrobiska cegielniane. Strażacy działali w trudnych i niebezpiecznych warunkach, aby nie dopuścić do dalszego rozwoju ognia.
Akcja gaśnicza trwała około trzech godzin. Jednym z największych problemów okazało się zaopatrzenie w wodę – miejsce pożaru znajdowało się w znacznej odległości od dogodnego dojazdu, przez co tankowanie samochodów gaśniczych i dowóz wody były utrudnione.
W działaniach brały udział jednostki:
- Ochotnicza Straż Pożarna w Jaślanach
- Ochotnicza Straż Pożarna w Woli Zdakowskiej
- Ochotnicza Straż Pożarna w Rożniatach
- Ochotnicza Straż Pożarna w Kębłowie
oraz jeden zastęp z Jednostka Ratowniczo‑Gaśnicza nr 2 w Mielcu.
Dzięki sprawnej współpracy wszystkich jednostek po kilku godzinach walki z ogniem pożar został opanowany. Strażacy dokładnie dogasili pogorzelisko, aby wykluczyć możliwość ponownego zapłonu torfu.
Komentarze (0)