Miesiąc rozpoczął się od wyjątkowo efektownego widoku. Na początku lutego na niebie pojawiła się pełnia Księżyca, znana jako tzw. Śnieżny Księżyc. W tym roku przypadła ona w momencie, gdy naturalny satelita Ziemi znajdował się w apogeum swojej orbity, czyli w największej odległości od naszej planety. Choć tarcza Księżyca wydawała się nieco mniejsza i mniej jasna niż podczas superpełni, jasny krążek zawieszony nad zimowym krajobrazem robił spore wrażenie.
Dlaczego właśnie luty sprzyja obserwacjom? Dla mieszkańców Polski to jeden z najlepszych okresów w roku do oglądania nocnego nieba. Długie noce, niskie temperatury i często suchsze powietrze sprawiają, że widoczność bywa wyjątkowo dobra. Przy sprzyjającej pogodzie, z dala od miejskich świateł, można bez trudu odnaleźć charakterystyczne zimowe gwiazdozbiory Oriona, Byka czy Wielką Niedźwiedzicę, a także dostrzec gromady gwiazd i mgławice.
Druga połowa miesiąca zapowiada się szczególnie korzystnie dla obserwatorów. Po nowiu Księżyca, który przypada w połowie lutego, jego blask przestanie przeszkadzać w dostrzeganiu słabszych obiektów, takich jak galaktyki czy odległe gromady gwiazd. To dobry moment, by sięgnąć po lornetkę lub teleskop, choć wiele obiektów widocznych będzie także gołym okiem.
Jednym z ciekawszych wydarzeń będzie największa w tym sezonie elongacja Merkurego, przypadająca w trzeciej dekadzie lutego. Oznacza to, że planeta znajdzie się wówczas w największej odległości kątowej od Słońca i stanie się stosunkowo łatwa do zauważenia nisko nad zachodnim horyzontem tuż po zmierzchu.
Prawdziwą gratką dla miłośników astronomii będzie jednak koniec miesiąca. Pod wieczornym niebem dojdzie do efektownego ustawienia aż sześciu planet wzdłuż ekliptyki. Wenus i Jowisz będą widoczne bez problemu jako jasne punkty na niebie, natomiast Merkury i Saturn pojawią się nisko nad horyzontem i szybko zajdą. Uran i Neptun pozostaną obiektami dla bardziej zaawansowanych obserwatorów, wyposażonych w lornetkę lub teleskop.
Luty przyniesie również wydarzenia, które - choć niewidoczne bezpośrednio z Polski - przyciągną uwagę miłośników kosmosu na całym świecie. Na początku miesiąca otwiera się bowiem okno startowe misji Artemis II, pierwszego od ponad 50 lat załogowego lotu ludzi poza niską orbitę okołoziemską. Statek Orion ma wykonać przelot wokół Księżyca, testując technologie niezbędne do przyszłych misji załogowych. Start będzie można śledzić w transmisjach internetowych.
Nie wszystkie zjawiska będą jednak dostępne dla obserwatorów w naszym kraju. W połowie lutego maksimum osiągnie rój meteorów Alfa Centaurydów, którego radiant znajduje się na południowym niebie. Z tego względu zjawisko to pozostanie niewidoczne z Polski, choć mieszkańcy półkuli południowej będą mogli podziwiać zwiększoną liczbę „spadających gwiazd”.
Komentarze (0)