Wszystko za sprawą unijnej dyrektywy dotyczącej jednorazowych produktów z tworzyw sztucznych (Single-Use Plastics). Jej głównym celem jest drastyczne zwiększenie ilości plastiku pochodzącego z recyklingu (rPET) w nowo wytwarzanych opakowaniach.
Producenci napojów muszą dostosować się do nowych, wyśrubowanych norm. Progowe wskaźniki przetworzonego surowca w butelkach PET stale rosną, a od 2030 roku osiągną poziom co najmniej 30 procent. Dla konsumentów oznacza to zauważalną wizualną zmianę.
Mniej przezroczyste, matowe i z nowym odcieniem
Wykorzystanie regranulatu rPET zmienia dotychczasowe właściwości optyczne opakowań. W odróżnieniu od idealnie przejrzystego, pierwotnego plastiku, surowiec z recyklingu poddawany ponownemu topieniu i obróbce termicznej ulega lekkim przeobrażeniom.
Mikroskopijne pozostałości po barwnikach czy klejach rozpraszają światło. W efekcie plastikowe butelki na sklepowych półkach mogą stać się:
- zdecydowanie bardziej matowe,
- mniej krystaliczne i mniej przejrzyste,
- delikatnie szare lub przybierające lekko żółtawy odcień.
Czy zmiana wyglądu wpływa na jakość napoju?
Eksperci uspokajają: mniejsza przejrzystość czy zmieniony odcień opakowania nie mają żadnego wpływu na jakość ani smak napoju. Przetwarzany plastik przeznaczony do kontaktu z żywnością przechodzi rygorystyczne testy i procedury weryfikacyjne pod nadzorem Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA). Zmieniony wygląd tworzywa to jedynie naturalny efekt przechodzenia na gospodarkę obiegu zamkniętego.
Pro
Komentarze (0)