Okazało się, że sprawcami byli czterej młodzi mężczyźni, którzy ukryli twarze pod kominiarkami. Trzech z nich wkrótce stanie przed sądem rodzinnym.
W środowy wieczór dyżurny staszowskiej jednostki otrzymał zgłoszenie o grupie osób dobiegających do jednego z mieszkań w Połańcu. Po przybyciu na miejsce policjanci zastali czterech młodych mężczyzn w kominiarkach, którzy na widok funkcjonariuszy rozpoczęli ucieczkę. Po krótkim pościgu został zatrzymany 16-letni mieszkaniec miasta.
Wkrótce policjanci ustalili tożsamość dwóch kolejnych uczestników zdarzenia - jednego rówieśnika 16-latka oraz 15-letniego mieszkańca Połańca. W rozmowie z właścicielem mieszkania funkcjonariusze ustalili, że grupa dobijała się do okien i drzwi lokalu. Sprawcy uszkodzili drzwi, które pokrzywdzony wycenił na 3000 zł.
Działania policji trwały dalej. W piątkowe popołudnie kryminalni z Połańca ustalili tożsamość czwartego uczestnika - 17-letniego mieszkańca gminy Oleśnica, który został zatrzymany.
Sprawą nastolatków zajmie się sąd rodzinny, natomiast najstarszy z zatrzymanych odpowiadać będzie przed sądem karnym. Za swoje czyny grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Komentarze (0)