Mieszkańcy nie zamierzają pozostawać bierni. Rozpoczęli akcję protestacyjną i zbierają podpisy pod sprzeciwem wobec planowanego rozwiązania. Ich zdaniem proponowany przebieg drogi może mieć istotny wpływ na życie lokalnej społeczności, bezpieczeństwo mieszkańców oraz charakter miejscowości.
Na przygotowanych przez mieszkańców materiałach mocno wybrzmiewa hasło „Dobrynin to nasz dom - nie oddajmy głosu za nas!”. Organizatorzy protestu podkreślają, że chcą mieć realny wpływ na decyzje dotyczące przyszłości swojej miejscowości i oczekują rzetelnego przeanalizowania wszystkich konsekwencji planowanej inwestycji.
Szczególne obawy dotyczą sąsiedztwa zabudowy mieszkaniowej, bezpieczeństwa dzieci i mieszkańców, a także wpływu inwestycji na lokalną przyrodę. Mieszkańcy pytają również, dlaczego wariant W1.4 otrzymał najwyższą ocenę, skoro - jak wskazują na swoich materiałach - w oficjalnym formularzu nie znalazły się warianty W1.4 i W1.5.
Chcą pokazać skalę sprzeciwu
Protest nie ogranicza się do samego wyrażenia niezadowolenia. Mieszkańcy chcą pokazać, jak duża jest skala sprzeciwu. W niedzielę 4 października zaplanowano zbieranie podpisów przy kościele w Dobryninie - po każdej Mszy Świętej.
Kolejnym ważnym momentem będzie zebranie mieszkańców, które odbędzie się 12 października o godz. 17 w Szkole Podstawowej w Dobryninie. To właśnie tam mają zostać omówione dalsze działania związane z protestem.
Dla mieszkańców sprawa jest szczególnie istotna, ponieważ nie chodzi wyłącznie o przebieg kreski na mapie. W ich ocenie decyzja dotycząca drogi może na lata zmienić funkcjonowanie Dobrynina i okolic.
Na tym etapie ostateczny wariant przebiegu DW985 nie został jeszcze wybrany. Mieszkańcy Dobrynina chcą jednak jasno zaznaczyć, że nie zgadzają się na rozwiązanie, które - w ich przekonaniu - może odbyć się kosztem ich miejscowości. Teraz zamierzają wykorzystać dostępne możliwości, aby ich sprzeciw został zauważony i uwzględniony w dalszych pracach nad inwestycją.
Komentarze (0)