Ważnym punktem dnia był finał konkursu „Najpiękniejsza, bo tradycyjna palma Wielkanocna”. Tegoroczna edycja pokazała, że tradycja w Mielcu ma się świetnie, a kreatywność mieszkańców nie zna granic. Do rywalizacji zgłoszono ponad 70 prac, z których każda była małym dziełem sztuki.
Jury miało nie lada orzech do zgryzienia, bo poziom był niezwykle wysoki. Ostatecznie wyróżniono i nagrodzono aż 38 palm. Komisja zwracała uwagę nie tylko na wielkość, ale przede wszystkim na wierność tradycji, naturalne materiały i serce włożone w wykonanie. Wydarzeniu towarzyszyła wyjątkowa atmosfera wspólnoty – dla wielu rodzin wspólne robienie palmy to już wielopokoleniowy rytuał.
Kolorowe procesje wokół kościoła i duma dzieci niosących swoje nagrodzone prace to widok, który najlepiej przypomina, że Wielkanoc jest już tuż za rogiem.
Komentarze (0)