Reklama

Reklama

Mielec. Szpital wyjaśnia kwestię premii "covidowskich"

Opublikowano: 21 sierpnia 2020 11:10
Autor:

Mielec. Szpital wyjaśnia kwestię premii "covidowskich" - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Szpital Specjalistyczny w Mielcu zareagował na informację dotyczącą tego, że pracownicy stykający się z COVID-19 mieliby dostać z tego tytułu dodatek w wysokości 30 zł. - Taka kwota nie pojawiała się w kontekście informacji o dodatku, jaki zostaje faktycznie wypłacony personelowi. Ona obrazowała sytuację, w której pula przeznaczona na dodatki z tytułu uciążliwości pracy zostałaby podzielona pomiędzy wszystkich pracowników, a nie tylko tych rzeczywiście zagrożonych - wyjaśnia dyrektor Zbigniew Torbus. Pracownicy otrzymali w rzeczywistości po 350 zł brutto (pielęgniarki)i 200 zł (pozostali), a nie po 30 zł.

Związki zawodowe działające w Szpitalu zwróciły się z pismem do dyrekcji o wypłatę dodatkowych pieniędzy w związku z narażeniem personelu na kontakt z pacjentami podejrzewanymi o zarażenie lub chorymi z powodu COVID-19.

 

Są oddziały i pracownie, które mają kontakt z tymi pacjentami lub groźnym materiałem biologicznym, ale są i takie, które z takimi pacjentami nie pracują na co dzień. Oszacowano więc wstępnie kwotę, jaką udałoby się przeznaczyć na dodatki, które miały trafić do pracowników 24 komórek, np. Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, Laboratorium Analitycznego, Anestezjologii i Intensywnej Terapii, Oddziału Chirurgii, Urologii, Ginekologii i Położnictwa, Neurochirurgii itd. –

 

Początkowo istotnie przedstawiciele Związków Zawodowych zaproponowali aby dodatek objął wszystkich pracowników szpitala, a wtedy na jedną osobę wypadałoby ok. 30 zł. Istotą sprawy było jednak to, że ten dodatek nigdy nie miał być okazjonalną premią dla wszystkich pracowników. On wiąże się z konkretnym warunkiem, który musi być spełniony, czyli pracą w bezpośrednim zagrożeniu zarażeniem się wirusem. Nie wszyscy pracownicy mają kontakt z takimi pacjentami, a istniał konkretny klucz do rozdziału tej kwoty – wyjaśnia dyrektor Zbigniew Torbus.

 


Ostatecznie do pracowników spełniających kryteria trafiło po 350 i 200 zł. Taka wysokość dodatku była zaakceptowana przez przedstawicieli Związków Zawodowych. Dodatkowo w odrębnym trybie wypłacane są dodatki dla personelu Oddziału Obserwacyjno-Zakaźnego i Chorób Wątroby, gdzie - z uwagi na zakres bezpośredniego kontaktu z pacjentami podejrzanymi i zakażonymi - kwoty dodatku są zdecydowanie wyższe.  

Obecnie trwają ostatnie prace nad przygotowaniem drugiej transzy dodatku dla kolejnych jednostek szpitala, które kwalifikują się do otrzymania rekompensaty za pracę w szczególnie trudnych warunkach, m.in. Oddziału Noworodkowego, Rehabilitacyjnego, Dermatologii, Medycyny Paliatywnej, Ortopedii, Bloku Operacyjnego itd.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (2)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +0 / -0

    Robot

    Testowana ciwud już szpital nie robi bo i po co lepiej szukać gdzieś w kraju może zrobia

    • rok temu | ocena +0 / -0

      user

      Nieprawda, w szpitalu robione są testy