Tradycyjna „święconka” w naszym regionie to nie tylko obrzęd, to prawdziwa lekcja pokoleniowej pamięci. W wiklinowych koszyczkach, przykrytych śnieżnobiałymi serwetkami, nie brakuje symboli: chleba dającego życie, jajek zwiastujących odrodzenie, wędlin, chrzanu i cukrowego baranka. Zapach świeżego bukszpanu i bazi miesza się z wiosennym powietrzem.
Nie tylko w kościelnych ławach
Choć mieleckie bazyliki i mniejsze kościoły parafialne pękają w szwach, wyjątkowy klimat Wielkiej Soboty najlepiej czuć tam, gdzie kapłani docierają do wiernych „w teren”. Zgodnie z wieloletnią tradycją Podkarpacia, święcenie odbywa się również pod przydrożnymi krzyżami, przy kapliczkach czy w domach ludowych i remizach OSP
Czuwanie przy Grobie i strażacka służba
Wielka Sobota to jednak nie tylko radosne wyczekiwanie. W kościołach trwa nieustanna adoracja przy Grobach Pańskich. Niezwykłego charakteru tym chwilom dodają druhowie z Ochotniczych Straży Pożarnych. Strażackie warty, pełnione w pełnej gali, budzą podziw szczególnie najmłodszych mieszkańców
Przed nami najważniejsza noc w roku – Liturgia Wigilii Paschalnej. Zanim jednak zabiją dzwony ogłaszające Zmartwychwstanie, trwajamy w spokojnym, radosnym oczekiwaniu. Święconka, która trafiła już na honorowe miejsce w naszych domach, czeka na jutrzejsze, wspólne śniadanie.
Komentarze (0)