Nieoczekiwane znalezisko
Do odkrycia doszło pod koniec września, w trakcie prowadzonych prac drogowych w Woli Mieleckiej. Robotnicy prowadzący wykop na głębokości około od 1,1 do 1,7 metra natrafili na znajdujące się w ziemi kości, najprawdopodobniej ludzkie. Ich stan wskazuje na głęboki rozkład.
Według relacji świadków wśród odnalezionych elementów miała znajdować się również czaszka. Na tym etapie nie ma jednak potwierdzenia tożsamości osoby, do której mogły należeć szczątki.
Na miejscu pracowali specjaliści
Po dokonaniu znaleziska na miejsce skierowano odpowiednie służby. Obecni byli specjaliści zajmujący się zabezpieczeniem odnalezionych elementów, a także przedstawiciele prokuratury.
Czynności w sprawie prowadzą funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Mielcu. Ich celem jest dokładne rozpoznanie znaleziska oraz ustalenie, do kogo mogły należeć odnalezione szczątki.
Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, w bezpośredniej okolicy nie odnaleziono elementów wskazujących na znajdujący się tam grób. Nie natrafiono również na nic, co przypominałoby nagrobek czy trumnę.
Policja sprawdzi również osoby zaginione
Prowadzone czynności mają doprowadzić do ewentualnej identyfikacji osoby, do której należały szczątki. Jak podała nam mielecka polisja jednym z kierunków postępowania będzie także sprawdzenie informacji dotyczących osób zaginionych i poszukiwanych.
Na obecnym etapie nie wiadomo, kim mogła być osoba, której szczątki odnaleziono podczas prac drogowych. Nie przesądzono również, w jakich okolicznościach znalazły się one w tym miejscu.
Postępowanie nadal trwa, a mielecka policja prowadzi czynności dochodzeniowo-śledcze mające wyjaśnić pochodzenie szczątków i okoliczności ich znalezienia.
Komentarze (0)