Kapituła plebiscytu przyznała to wyjątkowe wyróżnienie w dowód uznania za godne i dumne reprezentowanie Mielca na arenie międzynarodowej. Jej żelazna dyscyplina oraz rzadka umiejętność łączenia morderczych treningów wyczynowych z wymagającą pracą medyczną od lat budzą podziw.
„Dla tych, którzy znają jej charakter, nie ma tu żadnej niespodzianki”
Laudację na cześć nowej Ambasadorki Mielca wygłosił Zdzisław Nowakowski. W swoim przemówieniu nakreślił portret kobiety, która udowadnia, że niemożliwe nie istnieje.
– Bardzo skromna, niezwykle pracowita i konsekwentnie realizująca swoje marzenia, wykształcona pani doktor – mówił o Katarzynie Zdziebło Zdzisław Nowakowski. – Jej sukcesy sportowe to efekt wielu lat ogromnego wysiłku, wyrzeczeń i konsekwencji. To także efekt wartości wyniesionych z domu rodzinnego oraz wsparcia na drodze wielu ludzi: nauczycieli i trenerów.
Mielecka sportsmenka na stałe zapisała się już w panteonie gwiazd krajowego lekkoatletyki. Przypomnijmy, że w październiku 2025 roku Zdziebło zszokowała sportowy świat, ustanawiając w niemieckiej Żytawie kapitalny rekord świata w chodzie sportowym na dystansie maratońskim.
– Medale mistrzostw Polski, świata, rekord świata to osiągnięcia, które na trwałe zapisały się w historii polskiego sportu – podkreślał w laudacji Nowakowski. – Dziś honorujemy nie tylko wybitną sportsmenkę, ale człowieka, który może być wzorem dla młodych ludzi. Wzorem pracowitości, pokory, wytrwałości i mądrego łączenia sportu z nauką. Podziwiam takie osoby, bo wiem, że są skazane na sukces także w dorosłym życiu.
Inspiracja dla pokoleń
Gdy Katarzyna Zdziebło odbierała pamiątkowy grawerton i tytuł Ambasadora Mielca, sala w Karczmie Polskiej rozbrzmiała gromkimi brawami. Samorządowcy, parlamentarzyści i zaproszeni goście nie mieli wątpliwości – Mielec ma wspaniałą wizytówkę na całym świecie. Sukcesy pani doktor pokazują młodym ludziom z regionu, że dzięki twardemu charakterowi i pasji można sięgać po najwyższe laury, nie rezygnując przy tym z edukacji i pracy zawodowej.
Komentarze (0)