Okres jesienno-zimowy to najtrudniejszy czas dla osób bez dachu nad głową. Wychłodzenie organizmu może nastąpić bardzo szybko, a jego skutki bywają tragiczne. Często jeden telefon wykonany w odpowiednim momencie decyduje o uratowaniu czyjegoś zdrowia, a nawet życia.
Szczególną uwagę należy zwrócić na osoby śpiące na dworze – na ławkach, w klatkach schodowych czy w opuszczonych budynkach. Niepokój powinny wzbudzić także sytuacje, gdy ktoś jest wyraźnie niewłaściwie ubrany jak na panujące warunki atmosferyczne lub wykazuje oznaki osłabienia i wychłodzenia. W takich przypadkach nie warto przechodzić obojętnie.
Policja przypomina, że w razie zauważenia osoby zagrożonej wychłodzeniem należy niezwłocznie zadzwonić pod numer alarmowy 112 lub bezpośrednio na numer 997. Zgłoszenie jest najbardziej skuteczne, gdy przekazane zostaną podstawowe informacje: dokładne miejsce przebywania osoby, krótki opis sytuacji oraz wygląd osoby potrzebującej pomocy.
Nie trzeba podejmować żadnych działań na własną rękę. Po otrzymaniu zgłoszenia funkcjonariusze niezwłocznie udają się na miejsce, oceniają sytuację i w razie potrzeby wzywają pomoc medyczną. Następnie podejmowane są działania we współpracy z opieką społeczną lub innymi instytucjami pomocowymi.
Policjanci podkreślają, by nie zakładać, że ktoś inny już zareagował. Czasem wystarczy chwila i jeden telefon, by zapobiec tragedii. Czujność i szybka reakcja mieszkańców są szczególnie ważne w okresie mrozów i stanowią wyraz zwykłej ludzkiej solidarności.
Komentarze (0)