Reklama

Reklama

Jak wyglądają pensje nauczycieli. Mamy dane

Opublikowano: 1 września 2020 10:26
Autor:

Jak wyglądają pensje nauczycieli. Mamy dane - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Minimum 4 046 zł brutto czyli na rękę ok. 2,9 tys. zł - tyle od września mają zarabiać nauczyciele dyplomowani, którzy stanowią połowę kadry w polskich szkołach ( ponad 250 tys. osób). Młody nauczyciel rozpoczynający naukę w szkole dostanie nie mniej niż 2,9 tys. zł brutto co daje na rękę około 2,1 tys. zł. To stawki po podwyżkach, które podpisał już minister Edukacji Narodowej.

Te podwyżki dla nauczycieli to nowość. Bo wcześniej w latach 2012-2017 czyli zarówno za rządów Platformy Obywatelskiej i PSL jak i Prawa i Sprawiedliwości ich wynagrodzenia były zamrożone. Niestety nawet te wynagrodzenia po podwyżkach są coraz dalej od średniej krajowej, a gdy porównamy je do wynagrodzeń nauczycieli w innych krajach to w końcówce.

Za polskimi nauczycielami w Europie są tylko takie kraje jak Rumunia i Bułgaria. Podobnie zarabiają nauczyciele w Grecji, Słowacji, Węgrzech. Litwie. Reszta jest przed nimi. Przykładowo roczne wynagrodzenia nauczyciela w Niemczech to według Eurostatu 5,5 tys. euro  brutto czyli ok. 24 tys. zł. W Szwajcarii nauczyciel  jest w stanie zarobić 8 tys.  euro miesięcznie czyli 35 tys zł. Podobnie w Liechtensteinie i Luksemburgu. Inne  nie tak bogate kraje też  przeganiają polskich nauczycieli 2-3 krotnie. W Hiszpanii nauczyciel zarabia 3 tys. euro brutto miesięcznie czyli 13,2 tys. zł., we Włoszech 2,6 tys. euro miesięcznie (11,4 tys. zł), w Portugalii 2,4 tys. euro miesięcznie (10,5 tys. zł).

MEN twierdzi, że średnia pensja polskich nauczycieli  dyplomowanych po wrześniowych podwyżkach będzie wynosić 6,5 tys. zł, choć są to dane z uwzględnieniem wszystkich dodatków, w tym za pełnienie funkcji np. dyrektora szkoły. ZNP twierdzi też,  że nie są to dane  prawdziwe, a większość nauczycieli takich pensji nie otrzymuje. Gdybyśmy nawet przyjęli, że średnia nauczyciela dyplomowanego jest gdzieś po środku i wynosi 5 tys. zł brutto miesięcznie, to do większości państw europejskich wciąć nam daleko.

Pensje polskich nauczycieli  słabo wyglądają też w stosunku do minimalnych i  średnich krajowych.

Jeśli w 2004 roku nauczyciel dyplomowany zarabiał l999 zł brutto miesięcznie, a w tym samym czasie pensja minimalna wynosiła 824 zł miesięcznie  co oznaczało, że dyplomowany zarabiał 242 proc. wynagrodzenia minimalnego.  Po 16 latach  i po wrześniowych podwyżkach dla nauczycieli   pensja nauczyciela dyplomowanego ma wynosić 4046 zł, a minimalne wynagrodzenie jest na poziomie 2600 zł, co oznacza, że jest to już tylko 155 proc. wynagrodzenia minimalnego.

Jeśli chodzi o średnie wynagrodzenie to w 2004 roku przeciętny Polak zarabiał 2368 zł brutto miesięcznie, co oznaczało, że nauczyciel dyplomowany był od niego gorszy o 369 zł. Dziś przeciętne wynagrodzenie to 5 169 zł brutto miesięcznie co oznacza, że dyplomowany odstaje już od przeciętnego Polaka aż o 1123 zł.

Podane porównania dotyczą nauczycieli dyplomowanych czyli na najwyższym stopniu kariery zawodowej.  Gdybyśmy wzięli nauczycieli początkujących to ich wynagrodzenie jest niewiele wyższe niż  pensja minimalna.


CZYTAJ TAKŻE:


UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (4)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +1 / -1

    Ha ha

    Przeliczenie stawki z innych państw jest absurdem bo tam sa inne koszty utrzymania... A że złotówka stoi słabo to tak w przeliczeniu wygląda.....

  • rok temu | ocena +2 / -10

    pielegniarka

    Tere fere... Niech podadzą średnią ile wynosi za 1 lekcję to wtedy się oczy otworzą, wraz z tymi dodatkami jak w Grecji. O rocznym, płatnym urlopie nie wspominając. W ogromnej większości państw ogólny czas pracy nauczyciela waha się od 35 do 40 godzin tygodniowo

    • rok temu | ocena +7 / -0

      Dyrektor

      Dyrektor Zapraszam do szkoły mam vacaty i wtedy zobaczymy czy będzie tere fere!

      • rok temu | ocena +0 / -0

        Tomcio

        Chyba ojciec dyrektor