Nie tylko samoloty
W niedzielę, 27 września, na mieleckim lotnisku odbędzie się 6. edycja Indywidualnej Jazdy na Czas. Zawody zostaną rozegrane w nietypowej scenerii, bezpośrednio na terenie lotniska. I to sprawia, że te zawody są tak niezwykłe. Kolarze z natury lubią zdobywać niedostępne miejsca i jeździć tam, gdzie jest to niekoniecznie oczywiste (wiedzą o tym kierowcy). Tym razem ich koła przejadą po pasie startowym.
Zawodnicy pokonają trzy okrążenia po 5,33 kilometra, co da łącznie około 16 kilometrów. To piękny dystans! Każdy uczestnik wystartuje indywidualnie, z zatrzymania. Kolejni kolarze będą wyruszać na trasę co 30 sekund.
Podział na kategorie
O końcowej klasyfikacji przesądzi uzyskany czas przejazdu. Organizatorzy przewidzieli osobne zestawienia dla rowerów szosowych i czasowych. Zaplanowano też kategorie wiekowe kobiet oraz mężczyzn. Limit uczestników wynosi 150 osób.
Można poczuć wiatr we włosach
Na zwycięzców czekają nagrody. Najlepsza zawodniczka i najlepszy zawodnik klasyfikacji generalnej otrzymają vouchery na lot w tandemie. Uczestnicy mogą też liczyć na pamiątkowe medale, statuetki i specjalnie przygotowane koszulki kolarskie. To dodatkowy element towarzyszący sportowej rywalizacji.
Za organizację odpowiadają Studio Wizualne, Urząd Miejski w Mielcu, Stowarzyszenie Activital oraz Lotnisko Mielec. Lotnisko Mielec jest gospodarzem zawodów. Dla kibiców będzie to okazja do oglądania kolarskiej rywalizacji w nietypowym miejscu, a kolarze będą mogli chwalić się swoim branżowym znajomym: "Jeździłem rowerem po pasie startowym". Budzi respekt.
Komentarze (0)