Reklama

Hybrydy wilka muszą zginąć. Będzie odstrzał w Bieszczadach

Opublikowano:
Autor:

Hybrydy wilka muszą zginąć. Będzie odstrzał w Bieszczadach - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Od dawna mieszkańcy okolic Sanoka donoszą o spotykaniu nietypowo wyglądających wilków – o czarnym umaszczeniu oraz mniejszym rozmiarze ciała. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska oficjalnie potwierdziła obecność hybryd na terenie Sanoka i okolic oraz wydała pozwolenie na odstrzał.

Na słowa "hybryda wilka", u wielu z nas, automatycznie zapala się czerwona lampka. Krzyżówka wilka z psem domowym jest bardzo rzadkim zjawiskiem w środowisku naturalnym. Rodzi wiele obaw. Czy tak powstałe osobniki są groźniejsze dla człowieka? Posiadają przecież w połowie materiał genetyczny od psa, a więc czy są bardziej śmiałe w stosunku do ludzi? Powstały już nawet miejscowe legendy o ataku takowej hybrydy na człowieka. Ile w tym prawdy? Dlaczego mieszańce muszą być jak najszybciej usunięte ze środowiska?

W celu ustalenia faktów skontaktowaliśmy się z Łukaszem Lisem – Rzecznikiem Prasowym Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska oraz z dr. inż. Robertem Mysłajkiem z wydziału Biologii Instytutu Genetyki i Biotechnologii Uniwersytetu Warszawskiego, który prowadzi badania genetyczne nad hybrydyzacją. Jest również wiceprezesem Stowarzyszenia dla Natury "Wilk" - trafiają do niego wszystkie przypadki pojawienia się hybryd na terenie Polski.

Hybrydy na terenie Sanoka i okolic

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie oficjalnie potwierdziła istnienie czterech osobników, będących hybrydami wilka z psem domowym. Ich obecność odnotowano w wielu miejscach m.in: Zagórz, Załóż, Zahutyń, w gm. Zagórz; Sanok, Olchowce, Bykowce, Liszna, Tyrawa Solna, Wujskie w gm. Sanok; Tyrawa Wołoska, Siemuszowa, Hołuczków w gm. Tyrawa Wołoska oraz w miejscowości Postołów, Mansterzec w gminie Lesko – co potwierdza rzecznik prasowy RDOŚ, Łukasz Lis.

Stanowią bezpośrednie zagrożenie dla populacji wilka, wobec czego RDOŚ wydało pozwolenie na zabicie czterech osobników. Nastąpi to na drodze eutanazji, jeśli nie uda się odłowić osobników - przez odstrzał. Dokonają tego specjalnie wyznaczeni myśliwi, do końca roku 2019.

Skąd wzięły się hybrydy?

W Polsce wilki zostały objęte ścisłą ochroną gatunkową, co spowodowało wzrost liczebności i zasięgu populacji wilka. Zwierzęta są zmuszone kolonizować nowe tereny i coraz częściej wykorzystują obszary zdominowane przez człowieka.

Wilki i psy są blisko spokrewnione – mają dużo wspólnego materiału genetycznego, dlatego mogą się bez problemu rozmnażać, dając płodne potomstwo.

Wilki jednak niechętnie krzyżują się z psami, ponieważ zazwyczaj traktują je jako konkurencję...lub pokarm. Zdarza się to więc bardzo rzadko - w Polsce jest znanych tylko kilka takich przypadków.

 Dochodzi do tego zazwyczaj w okresie rui, jeżeli samica jest pozbawiona wilczego partnera do rozrodu (np. Został skłusowany lub potrącony przez samochód). Prawdopodobieństwo skrzyżowania rośnie, jeśli wilki żyją blisko ludzkich osiedli i wolnowychodzące, zdziczałe psy są liczne.

Czarne wilki

Często najbardziej zauważalną cechą morfologiczną, odróżniającą hybrydy od wilków jest czarny kolor umaszczenia. Taka różnica pojawiła się wśród trzech osobników z czterech, rozpoznanych na naszych terenach. Natomiast czwarta hybryda różni się tym, że ma oklapnięte uszy.

Hybrydy zazwyczaj również osiągają mniejsze rozmiary. "To co je odróżnia od wilków jest oczywiście kształt ciała. Mogą być mniejsze – mieć mniejsze uzębienie, mniejsze nogi." - informuje dr. Robert Mysłajek.

Często wstępnie można je zidentyfikować dzięki uchwyceniu przez fotopułapkę.

Groźne hybrydy i ataki na ludzi?

Nie ma żadnych przesłanek aby twierdzić, że hybrydy stanowią większe zagrożenie dla człowieka, niż wilki.

"Nie odnotowano takiego przypadku w Polsce, aby hybryda wilka zaatakowała człowieka" – uspokaja dr. Robert Mysłajek – "Hybrydy są wychowywane przez wilczyce w lesie, tak jak normalne wilcze szczenięta, więc pod względem behawioru nie różnią się od wilka. Zresztą z definicji są znacznie słabsze od wilka." - dodaje.

"Ogólnie przypadki ataku wilka na człowieka są na marginalnej skali i dotyczą zazwyczaj osobników chorych lub mających kontakt z człowiekiem (np. nielegalne hodowle)" – podkreśla Łukasz Lis.

Ten problem jest problemem wilków, nie ludzi

W przypadku podejrzenia o zaistnieniu hybrydyzacji pomiędzy wilkiem a psem domowym wykonuje się badania genetyczne, jeśli potwierdzą założenie, wydaje się pozwolenie na odstrzał bądź eutanazję takich osobników. "Hybrydy stanowią zagrożenie dla czystości populacji wilka w Polsce. Dlatego niezwykle ważnym jest usuwanie takich osobników na jak najwcześniejszym etapie. Działanie to jest zgodne z zaleceniem rekomendacji nr 173 (2014) Stałego Komitetu w ramach Konwencji o ochronie gatunków dzikiej flory i fauny europejskiej oraz ich siedlisk, przyjętej w dniu 5 grudnia 2014 r. w sprawie „hybrydyzacji między wilkami (Canis lupus) a psami domowymi (Canis lupus familaris)” - informuje Łukasz Lis

Zapobiega to przekazaniu materiału genetycznego potomstwu i wytworzeniu się watah mieszańców. Jest to niedopuszczalne, ponieważ genotyp dzikich pupulacji jest unikalny i przenikanie genów zwierząt domowych (ukształtowanych przez sztuczną selekcje) może skutkować zmianami w genotypie wilków. Przedostają się wówczas geny, które utrudniają im potem życie oraz zdobywanie pokarmu. "Są one nieporównywalnie słabsze od swoich wilczych przodków. Zwiększa się również ich podatność na różne choroby. Nie będą sobie radziły tak dobrze w środowisku naturalnym." - mówi dr. Robert Mysłajek - "Także ten problem, jest problemem wilków, nie ludzi."

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE