Opieka nad dziećmi wymagającymi stałej uwagi nie kończy się po powrocie ze szkoły czy zajęć. To ciągłe dbanie o spokój, przewidywalność i poczucie bezpieczeństwa. W takich warunkach szczególnie ważna jest przestrzeń, która daje możliwość wyciszenia i odpoczynku. Tego w tym domu brakuje.
Ściany i sufity noszą ślady wilgoci. Miejscami pojawia się grzyb. W domu nie ma stałego ogrzewania, a instalacja elektryczna wymaga naprawy. To nie są problemy kosmetyczne – mają realny wpływ na zdrowie domowników. Matka chłopców choruje na astmę, a przebywanie w wilgotnych pomieszczeniach dodatkowo pogarsza jej stan.
Dwaj chłopcy nie mają własnych pokoi. Całe ich życie – sen, zabawa, nauka i chwile wyciszenia – toczy się w jednym pomieszczeniu. Dla dzieci w spektrum autyzmu, które potrzebują jasno wyznaczonych granic i spokojnego otoczenia, to szczególnie trudne. Brakuje miejsca, w którym można się odseparować, odpocząć od bodźców czy skupić.
Mimo tych warunków matka robi wszystko, by zapewnić synom możliwie stabilne funkcjonowanie. Jednak koszty remontu, ogrzewania i podstawowego wyposażenia przekraczają jej możliwości finansowe. Dlatego uruchomiono zbiórkę, której celem jest poprawa warunków życia rodziny.
Środki mają zostać przeznaczone na walkę z wilgocią i grzybem, poprawę instalacji elektrycznej, zapewnienie ogrzewania, zakup podstawowego wyposażenia oraz rzeczy niezbędnych do codziennego funkcjonowania dzieci. Chodzi o stworzenie przestrzeni, która nie będzie dodatkowym obciążeniem, ale wsparciem w codziennym życiu.
Zbiórka ma pomóc w tym, by ich dom stał się miejscem bezpieczniejszym i zdrowszym – takim, które pozwoli rodzinie skupić się na tym, co najważniejsze: spokojnym dorastaniu dzieci i codziennym funkcjonowaniu - bez ciągłego zmagania się z warunkami, które nie sprzyjają ani zdrowiu, ani stabilności.
Komentarze (0)