Wicestarosta mielecki Andrzej Bryła podał dane na temat podręcznika do HiT-u.
- Na razie tutaj wielkich emocji na terenie naszego miasta czy powiatu nie widzę. Jednak warto pamiętać, że decyzję o wyborze podręcznika i o wpisaniu go do szkolnego zestawu podręczników podejmuje dyrektor szkoły w porozumieniu z radą pedagogiczną – odpowiada wicestarosta.
- Problemem jest fakt, że jest tylko jeden podręcznik dopuszczony przez ministerstwo, a więc wyboru w tym momencie nie ma żadnego. Natomiast podręcznik to tylko narzędzie do realizacji podstawy programowej, w związku z czym wcale nie ma obowiązku prowadzenia nauki z podręcznikiem – dodaje.
Jak przekazał Andrzej Bryła, żadna z naszych szkół nie zdecydowała się na kontrowersyjny podręcznik autorstwa prof. Roszkowskiego. Cztery szkoły oczekują i mają w planie wprowadzić do szkolnego zestawu podręczników podręcznik WSiP-u, który czeka na zatwierdzenie przez ministerstwo edukacji. Wydawnictwo przekazało informację, że ten podręcznik na dzień 1 września uzyska akredytację. Natomiast trzy szkoły przynajmniej w pierwszym okresie czasu planują nauczanie przedmiotu historia i teraźniejszość w oparciu o materiały własne, bądź o źródła ogólnie dostępne i taka możliwość istnieje. - Ważne jest, aby nauczyciele tego przedmiotu realizowali podstawę programową, ponieważ to jest wymagane dokumentami ustawowym, to jest obowiązek nauczyciela i myślę, że ten temat z czasem się ustabilizuje – dodał.
Czy w naszym powiecie brakuje nauczycieli?
- Nie ma takich braków, żebyśmy mogli mówić o problemie. Są oczywiście pewne luki, coraz wyraźniej widać, że w przyszłości będzie problem z nauczycielami matematyki. Ale nie ma szkoły, w której brakowałoby obsady. Szkoły mogą się ratować godzinami ponadwymiarowymi, bo nauczyciel może takie godziny realizować. Na nowy rok szkolny nie ma żadnego sygnału, żeby była zagrożona realizacja jakiegoś przedmiotu z powodu braku nauczycieli – odpowiedział wicestarosta.
Komentarze (0)