Reklama

Czarne chmury nad gimnazjum

Opublikowano:
Autor:

Czarne chmury nad gimnazjum - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Co dalej z wygaszanym gimnazjum w Radomyślu Wielkim? Tego na razie nie wie nikt. Problemy zaczną się już w nowym roku szkolnym. Brakuje godzin dla niektórych nauczycieli. Utrzymanie etatów dla ekipy 55 pedagogów jest w obecnym kształcie niemożliwe.

Burmistrz Radomyśla Wielkiego, Józef Rybiński, obawia się o przyszłość gminnego gimnazjum. Gmina przez kilka ostatnich lat utworzyła duży i nowoczesny obiekt szkolny, w którym uczyli się uczniowie z całego regionu. Osobno w Radomyślu funkcjonuje szkoła podstawowa. W gminie nie utworzono zespołu szkolnego, dlatego teraz, po reformie edukacji, władze muszą wygasić gimnazjum. Nie wiadomo, co stanie się z nowoczesnymi obiektami, w tym z dwoma orlikami, pracowniami komputerowymi i obserwatorium astronomicznym. W kończącym się roku szkolnym uczyło się tam około 500 uczniów. W przyszłym roku będą tylko II i III klasy. Już teraz wiadomo, że nie obejdzie się bez cięć etatów. Sytuacja jest patowa.

- Na chwilę obecną czwórka nauczycieli odchodzi z naszego gimnazjum. Mogę powiedzieć tylko tyle, że zrobimy wszystko, żeby nie zwalniać kolejnych. Mamy taki plan, że 20 nauczycieli będzie pracowało tutaj w gimnazjum i w innych szkołach na terenie całej gminy. Kolejna grupa 25 nauczycieli będzie pracowała w niepełnym wymiarze godzin. To jest grupa ludzi, która w przyszłym roku nie znajdzie zatrudnienia. W sumie zagrożonych jest ponad 40 osób - informuje nas burmistrz Radomyśla Wielkiego, Józef Rybiński.

Co dalej?
To specyficzna sytuacja. Władze gminne już teraz muszą przygotować plan zagospodarowania budynku gimnazjum, który za 2 lata będzie pusty. Jeszcze kilka lat temu był pomysł budowy basenu przy tej szkole. Na chwilę obecną nie wiadomo, czy władze gminne wrócą do tej koncepcji.

- Z dużym smutkiem oczekujemy nowego roku szkolnego. Mam jeszcze nadzieję, że coś się  może pozytywnego wydarzyć w tym czasie. Nie jestem przeciwny reformie, ale system, który wdrożono, jest nieodpowiedni. Przeprowadzenie reformy w mieście i na  terenach wiejskich to są dwie różne sprawy.  Obawiam się, że na tych zmianach mogą ucierpieć szczególnie gminy wiejskie - komentuje burmistrz Józef Rybiński.

Jeden z pomysłów na rozwiązanie tego problemów mówi o tym, że w przyszłości szkoła podstawowa zostanie przeniesiona ze swojej dotychczasowej siedziby, właśnie do budynku gimnazjum publicznego. W zamian za to w w budynku podstawówki władze gminne utworzą dom dziennego pobytu dla seniorów. Już teraz słychać głosy od rodziców, że jeśli uda się przenieść szkołę podstawową do gimnazjum, to uczniowie z okolicznych miejscowości będą uczęszczać właśnie do tej szkoły. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE