Z ustaleń śledczych wynika, że niechlubny proceder mieszkańca Mielca rozpoczął się w czerwcu 2026 roku. Wówczas podejrzany, działając wspólnie z inną osobą, ukradł miedziane elementy o wartości ponad tysiąca złotych z lokalnego skupu złomu, a chwilę później usiłował ukraść stamtąd kolejne 55 kilogramów rur miedzianych. W kontynuacji przestępstwa przeszkodzili mu policjanci.
Od włamań po kradzież rozbójniczą
W kolejnych miesiącach Wojciech S. sukcesywnie dopuszczał się kolejnych zabronionych czynów. We wrześniu usiłował wykraść elementy układu wydechowego z samochodu marki Renault, co uszkodziło pojazd na kwotę przekraczającą 17 tysięcy złotych. Podczas zatrzymania ujawniono przy nim substancję psychotropową 4-CMC. Jeszcze tego samego miesiąca włamał się do budynku przy ulicy Jadernych w Mielcu, skąd ukradł felgi i narzędzia o wartości 40 tysięcy złotych, a kilka dni później z pomieszczenia biurowego przy ulicy Wojska Polskiego wyniósł kasetkę z gotówką w kwocie 13 200 złotych.
Kolejne interwencje policji pod koniec września i na początku października ujawniły, że 42-latek posiadał przy sobie ponad 17 gramów marihuany. Do najbardziej agresywnego zdarzenia doszło 17 października w Chorzelowie. Po kradzieży artykułów hydraulicznych podejrzany użył siły fizycznej wobec pokrzywdzonego, szarpiąc go i odpychając, aby utrzymać się w posiadaniu skradzionego mienia.
Surowe konsekwencje dla wielokrotnego recydywisty
Wojciech S. w latach 2021–2026 odbywał już w zakładzie karnym karę niemal pięciu lat pozbawienia wolności za przestępstwa przeciwko mieniu. Po doprowadzeniu do mieleckiej prokuratury przyznał się do większości stawianych mu zarzutów, negując jedynie użycie przemocy podczas zdarzenia w Chorzelowie.
przedstawione zarzuty obejmują m.in. kradzież z włamaniem oraz kradzież rozbójniczą popełnione w warunkach recydywy szczególnej wielokrotnej. Ze względu na bogatą przeszłość kryminalną oraz skumulowanie licznych zarzutów, podejrzanemu grozi obecnie kara łączna do 30 lat pozbawienia wolności. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.
Komentarze (0)