Reklama

Co w temacie szpitalnej stacji łózek? - Starosta oceni prace dyrektora szpitala

Opublikowano:
Autor:

Co w temacie szpitalnej stacji łózek? - Starosta oceni prace dyrektora szpitala - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Decyzją dyrektora szpitala stacja łóżek będzie działać w ograniczonym zakresie. Jest już wybrana firma zewnętrzna, która przejmie rolę pracowników szpitala. Starosta natomiast chciałby wstrzymać całkowitą likwidację stacji łóżek i zapowiada, że oceni dyrektora mieleckiej lecznicy za takie działanie.

Stacja łóżek działa przy mieleckim szpitalu nieprzerwanie od 19 lat. Teraz czynności związane z czyszczeniem łóżek będą powierzone firmie zewnętrznej, która została wybrana w drodze przetargu. To zdaniem działaczy związkowych szpitala działanie, które może znacznie wpłynąć na obniżenie poziomu usług medycznych w lecznicy. Obecnie łóżka wraz z materacem i kołdrą są czyszczone w odrębnym pomieszczeniu. Jeśli dojdzie do zmiany, łóżka będą czyszczone na sali chorych. 

Czternastu pracowników stacji łóżek obawia się także, że po przejęciu ich obowiązków przez firmę zewnętrzną stracą pracę.

- Zmiana sposobu dezynfekcji łóżek będzie zmianą organizacyjną systemu pracy, która pozwoli ograniczyć do minimum rozprzestrzenianie się zakażeń również na innych oddziałach szpitalnych. Ponadto, dezynfekcja na oddziałach ograniczy transport łóżek po terenie szpitala. Przewóz łóżek do stacji do tej pory generował nadmierne obciążenia wind, ich częste uszkadzanie czy też blokowanie traktów komunikacyjnych – tak na obawy pracowników stacji łóżek odpowiadał miesiąc temu Leszek Kwaśniewski, dyrektor szpitala.

 Zmiana władzy, zmiana planów 

Zawirowania wokół stacji łóżek osiągały swój szczyt w momencie obejmowania urzędu starosty powiatu mieleckiego przez Stanisława Lonczaka.

Po kilku tygodniach sprawowania władzy w powiecie nowy starosta chciałby zatrzymać proces całkowitej likwidacji stacji łóżek.

- Problemem jest to, że pracownicy związków zawodowych byli dotychczas zapewniani, że likwidacji stacji łóżek nie będzie. Nagle okazało się, że ma być, może nie całkowita, ale z pozostawieniem komory dezynfekującej i tylko kilku osób obsługujących – mówi Stanisław Lonczak, starosta mielecki.

Wszyscy myśleli, że oddanie zadań pracowników stacji zewnętrznej firmie przyniesie szpitalowi spore oszczędności, ale ze słów starosty wynika, że wcale tak nie będzie.

- Na spotkaniu z zarządem dyrektor nie był w stanie do końca określić korzyści finansowych wynikających z likwidacji stacji łóżek. Według mojego rozeznania, w porozumieniu z pracownikami można było podjąć decyzje, które ograniczałyby koszty funkcjonowania tej placówki i równocześnie pozwalałyby na zapewnienie pracy obsługującym pracownikom – mówi Stanisław Lonczak. - Decyzja o likwidacji stacji łóżek była podjęta z pobudek nie do końca ekonomicznych i zrodziła kolejny niepotrzebny konflikt w szpitalu. Mam świadomość, że pewne decyzje personalne w tym zakresie dyrektor szpitala już podjął. Ja chciałbym jednak, aby wstrzymać całkowitą likwidację stacji łóżek – zapowiada starosta.

 Jak powstrzymać machinę?

Starosta jednak nie będzie miał łatwego zadania, gdyż pewne rozstrzygnięcia i decyzje dyrektora szpitala już zapadły.

- Postępowanie przetargowe zostało zakończone. Stacja łóżek będzie działać w ograniczonym zakresie. Dezynfekcja łóżek będzie prowadzona na oddziałach, bez ich transportowania z oddziałów szpitalnych – przekazuje nam Leszek Kwaśniewski, dyrektor szpitala.

A obawy pracowników, którzy boją się utraty pracy, uspokaja takimi słowami: - Pracownicy ze stacji łóżek są sukcesywnie przenoszeni na inne stanowiska pracy.

Wobec tego jak starosta, który nadzoruje pracę szpitala, wyobraża sobie wstrzymanie decyzji dyrektora szpitala?

 - Żeby wstrzymać dalszą likwidację stacji łóżek, potrzebna będzie rozmowa z dyrektorem szpitala, która zresztą już się odbyła. Potrzebne będzie także spotkanie dyrektora szpitala z pracownikami stacji łóżek i przedstawicielami związków zawodowych. Według mnie możliwe jest rozwiązanie, które ograniczyłoby koszty funkcjonowania placówki, a równocześnie  satysfakcjonujące pracowników – odpowiada starosta. - Dyrektor jest prawnie umocowany do podejmowania decyzji w zakresie funkcjonowania stacji łóżek. Ja jako przedstawiciel organu założycielskiego szpitala ocenię razem z Zarządem Powiatu Mieleckiego działania dyrektora w tym zakresie i mam nadzieję, że decyzje, które podejmie dyrektor, zażegnają konflikt, przyczynią się do usprawnienia funkcjonowania stacji łóżek, a także zoptymalizują koszty funkcjonowania tej placówki – dodaje.

Zobaczymy, jak zakończy się ta sprawa i jaką ocenę od starosty za swoje działania otrzyma dyrektor mieleckiego szpitala.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE