Jesienią zmrok zapada coraz wcześniej. Po godzinie 18 na rynku jest już ciemno, jednak oświetlenie nie jest jeszcze włączone. W efekcie osoby przechodzące przez jezdnię są trudne do zauważenia przez nadjeżdżających kierowców. Jest to bardzo niebezpieczne.
Sytuacja jest szczególnie niebezpieczna w niedziele, kiedy po zmroku w rejonie rynku pojawia się więcej pieszych wracających z kościoła. Przy słabej widoczności kierowca może dostrzec osobę znajdującą się już na pasach dopiero w ostatniej chwili.
Według mieszkańców problem pojawił się wraz ze zmianą pory zapadania zmroku. Apelują o zwrócenie uwagi na godziny działania oświetlenia i poprawę widoczności przejść dla pieszych, zanim dojdzie tam do niebezpiecznego zdarzenia.
Komentarze (0)