Reklama

Burza wokół wynagrodzenia Prezydenta Jacka Wiśniewskiego

Opublikowano:
Autor:

Burza wokół wynagrodzenia Prezydenta Jacka Wiśniewskiego  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Na ostatniej sesji Rady Miasta radni ustalili wysokość wynagrodzenia dla prezydenta Mielca. Około 10 tys. złotych (brutto) tyle będzie wynosić wynagrodzenie Jacka Wiśniewskiego. Zdaniem radnych opozycyjnych PiS to za dużo.

Radny PiS Marian Kokoszka w swojej wypowiedzi przypomniał, że "nadchodzą trudne czasy" jeśli chodzi o funkcjonowanie miasta w takiej a nie innej rzeczywistości budżetowej. 

- Skoro została podjęta decyzja o tym, że podnosimy podatki to pan powinien pokazać, że jest gotów zacisnąć pasa tak jak my wszyscy oczywiście w związku z sytuacją jaka jest w mieście.  - komentuje Marian Kokoszka

Wynagrodzenie prezydenta ustala się na podstawie odpowiednich ustaw. Wyjaśniła to ostatnio sekretarz miasta Monika Szczodry. Wynagrodzenie zasadnicze urzędnicy ustalili na poziomie 5000 zł (jest przedział w kwocie od 3,8 tys. do 5000 złotych). Dodatkowo do wynagrodzenia zasadniczego należy się dodatek funkcyjny za wieloletnią pracę i dodatek specjalny. W przypadku prezydenta Wiśniewskiego będą wynosić:

dodatek funkcyjny: 2100 zł (kwota maksymalna)

dodatek specjalny: 2840 zł (kwota maksymalna)

dodatek za wieloletnią pracę: 1000 zł 

kwota w sumie: 10 940 zł (brutto)

Radnym opozycyjnym z PiSu nie podoba się kwota dodatku specjalnego wynosząca 2840 zł - którą urzędnicy ustalili zgodnie z ustawą w przeliczniku maksymalnym czyli 40 proc. od wynagrodzenia zasadniczego. 

- Prezydent odpowiada za budżet miasta który wynosi prawie 300 mln złotych. Za każdą złotówkę w tym budżecie, za każdą jednostkę organizacyjną, za każdy zakład odpowiada prezydent. Pieniądze w porównaniu za poziom odpowiedzialności są naprawdę niewielkie - komentuje Bogdan Bieniek, przewodniczący Rady Miasta w Mielcu. 

Warto przypomnieć, że w 2016 roku radni PiS przyznali sobie podwyżki. Chodzi o radnych, którzy pełnią funkcję przewodniczących komisji, a także tych, którzy pracują w dwóch komisjach. Diety wtedy podwyższono o 50 proc. Były już radny, który wnioskował o te podwyżki - Józef Zaskalski argumentował taką decyzję tym, że radni od czterech kadencji nie otrzymali żadnej podwyżki.   

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE