Na osiedlu Smoczka w Mielcu powstaje nowy budynek wielorodzinny. Inwestycja realizowana jest przy ul. Warneńczyka 6A i – jak zapowiada Mielecka Spółdzielnia Mieszkaniowa – ma zostać zakończona do 31 grudnia 2026 roku. Całość będzie się składać z parteru oraz trzech pięter, z czego ostatnie usytuowane będzie w dachu. Całkowita powierzchnia użytkowa obiektu wyniesie 941 m². W bloku zaplanowano mieszkania dwu- i trzypokojowe. Jak informuje spółdzielnia, wszystkie lokale zostały już rozdysponowane.
W budynku przewidziano również lokal usługowy o powierzchni 25 m². Na razie nie wiadomo, jaka działalność będzie tam prowadzona – decyzja w tej sprawie zapadnie w późniejszym terminie.
Cała działka, na której powstaje inwestycja, ma powierzchnię 30 arów – wliczając w to miejsca parkingowe. Zgodnie z założeniami, na jednego mieszkańca przypadać będzie 1,5 miejsca postojowego, co – jak podkreślają przedstawiciele MSM – ma ograniczyć problem parkowania w tej części osiedla.
Obecnie prace budowlane są wstrzymane z powodu niekorzystnych warunków atmosferycznych i mrozów. Spółdzielnia wyraża jednak nadzieję, że mimo zimowej przerwy inwestycja zostanie ukończona zgodnie z harmonogramem. Wykonawcą zadania jest firma Akropol.
Budowa wiązała się również ze zmianami w zagospodarowaniu terenu. Istniejący plac zabaw został zmodernizowany i „skompresowany”. Wcześniej w tym miejscu znajdowała się betonowa nawierzchnia przypominająca boisko oraz trawnik.
Inwestycja od początku budziła emocje wśród mieszkańców ul. Warneńczyka.
Jeden z wieloletnich mieszkańców ul. Warneńczyka mówi:
"Blokowisko i beton na betonie. Ludzie do kuchni i sypialni sobie zaglądają, parkingowych miejsc brakuje. Za komuny tak zagospodarowywano osiedla, żeby tam była zieleń, jakieś drzewa, plac zabaw, miejsca parkingowe. Teraz to tylko komercja, spółdzielnia każdy skrawek siemi chce obudować blokiem, a cany czynszu nie maleją".
Spółdzielnia zdaje sobie sprawę z niezadowolenia mieszkańców:
"Były sprzeciwy, ale zostały zażegnane. Pozwolenie na budowę jest uzyskane legalnie"
- komentuje.
Zapewnia jednoczesnie, że obecnie plac budwy jest ogrodzony. Gdy bariery zniknął, miejsca wkoło ma zrobić się więcej.
Komentarze (0)