Reklama

Bezrobotny też chciałby mieć wybór [interwencja] Mieszkaniec powiatu odmówił oferty pracy i zostanie wyrejestrowany z PUP

Opublikowano:
Autor:

Bezrobotny też chciałby mieć wybór [interwencja] Mieszkaniec powiatu odmówił oferty pracy i zostanie wyrejestrowany z PUP - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Sześćdziesięcioletni bezrobotny mieszkaniec Książnic zostanie wyrejestrowany z Powiatowego Urzędu Pracy w Mielcu, a więc pozbawiony ubezpieczenia zdrowotnego, bo odmówił przyjęcia pracy, która mu nie odpowiadała. - Dlaczego nikt nie zaproponował mi innej oferty pracy, tylko od razu mnie chce wyrejestrować? Tak nie powinno być - skarży się mężczyzna.

Pan Jan szuka pracy i - jak twierdzi - nie boi się jej, bo jako budowlaniec pracował ciężko przez przeszło 20 lat. Później podejmował różne prace dorywcze. W ubiegłym roku postanowił znaleźć stałą posadę za pośrednictwem urzędu pracy.

Nie chciałem tak długo pracować

 - Urzędnicy niedawno do mnie zadzwonili i powiedzieli, żebym przyszedł, bo jest dla mnie praca.  Urzędniczka dała mi skierowanie do jednaj z firm w strefie. Jak się zorientowałem na miejscu, była to praca fizyczna po 12 godzin dziennie. Nie czułem się na siłach, żeby tak długo pracować, chciałem to robić 8 godzin dziennie, dlatego odmówiłem - mówi nam mężczyzna. Niedługo później pan Jan otrzymał informację, że wszczęte zostało postępowanie mające na celu wyrejestrowanie go z Powiatowego Urzędu Pracy w Mielcu.

Nie można odmówić pracy 

 - My jako urząd jesteśmy po to, żeby znaleźć osobie bezrobotnej pracę. Zarejestrowany musi być więc zdolny i gotowy do podjęcia jej w każdej chwili. Jeśli oferujemy komuś  pracę i jest ona zgodna z jego kwalifikacjami i doświadczeniem, to musi ją przyjąć - mówi nam Renata Siembab, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Mielcu. Jak dowiadujemy się od dyrektorki, ofert pracy jest sporo - wydawać by się mogło, że bezrobocie powinno być więc niższe. Tak jednak nie do końca jest. Zarejestrowanych jest około 3200  osób. Spośród nich  prawie tysiąc jest biernych zawodowo. Osoby te od wielu lat są zarejestrowane na bezrobociu, często tylko dla składki zdrowotnej. Przyczyną braku chęci do pracy jest m. in. opieka nad małym dzieckiem,  nad chorym członkiem rodziny bądź choroba bezrobotnego. 

- Osoby te odeszły już tak daleko od rynku pracy, że żadna oferta im nie odpowiada. Powiat mielecki jest terenem produkcyjnym, stąd większość ofert to praca na zmiany. Często zdarza się nam, że spotykamy się z oporami, gdy oferujemy bezrobotnym taką pracę - mówi Siembab.

Chciałbym mieć wybór

Pan Jan twierdzi, że nie zalicza się do tej grupy, bo chce pracować, chciałby mieć jednak jakiś wybór. - Dostałem tylko jedno skierowanie do pracy, innych nie było - mówi.  Zasady obowiązujące w urzędzie pracy są jednak bezlitosne dla tych, którzy mimo kwalifikacji  odmówią zatrudnienia. - Jeżeli osoba wraca od pracodawcy ze skierowaniem, na którym jest napisane "brak chęci do pracy", to my jako urząd nie mamy podstaw prawnych "udawać", że takiego skierowania w formie pisemnej mu nie wydaliśmy. Osoby bezrobotne często korzystają z opieki społecznej przez wiele lat, podejrzewamy także, że pracują na czarno, stąd nie chcą przyjąć oferty - mówi nam dyrektorka PUP-u.

Wyjątkowe sytuacje

Są jednak wyjątki, w których bezrobotny może uniknąć zatrudnienia w oferowanej mu firmie.  - Mamy takie sytuacje, że osoba bezrobotna otrzymuje ofertę na stanowisko piekarza i twierdzi, że jest uczulona na mąkę. Kierujemy ją wtedy na specjalistyczne badania lekarskie, by upewnić się, czy posiada przeciwwskazania zdrowotne do wykonywania pracy na tym stanowisku. W takiej sytuacji, po wydaniu zaświadczenia przez lekarza medycyny pracy, nie pozbawiamy takiej osoby statusu bezrobotnego. Bezrobotny nie otrzyma więcej ofert pracy na stanowisko piekarza. Podobnie jest, gdy osoba bezrobotna nie posiada dojazdu do pracy transportem zbiorowym. Każdy przypadek pozbawienia statusu osoby bezrobotnej jest rozpatrywany indywidualnie. Od naszej decyzji zawsze można się odwołać do Wojewody Podkarpackiego - mówi dyrektorka. 

Pierwsze wyrejestrowanie obejmuje czas 120 dni. Osoby, które są pozbawione statusu bezrobotnego, w celu ubezpieczenia kierowane są do opieki społecznej. Pan Jan nie otrzymał jeszcze ostatecznej decyzji o wyrejestrowaniu. To jednak wydaje się być nieuniknione. Status osoby ubezpieczonej straci do 30 dni od wydania decyzji. Po naszej interwencji mężczyzna poszedł jeszcze raz do urzędu pracy, w którym otrzymał inne propozycje pracy (ale już nie skierowania). Dzięki tym ofertom być może już niedługo przestanie być bezrobotny.

 

Bezrobotnym urzędnicy ustalają indywidualny plan działania: profilują ich na tych aktywnie szukających pracy, tych, którzy nie mają odpowiedniego wykształcenia, bo są młodzi i bez doświadczenia, oraz na takich, którzy są najmniej zainteresowani pracą z różnych powodów, np. opieką nad małym dzieckiem czy z powodu choroby. Jeżeli osoba nie jest zdolna do pracy powyżej 90 dni, to urząd, działając zgodnie z przepisami, musi ją wyrejestrować.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE