Wszystko zaczęło się od operacyjnych ustaleń dąbrowskich kryminalnych. W ubiegły czwartek (02.04) funkcjonariusze wkroczyli na teren posesji 45-letniego mieszkańca powiatu. To, co znaleźli w zabudowaniach Adama D., przerosło najśmielsze oczekiwania.
Policjanci zabezpieczyli gotowe jednostki broni palnej długiej i krótkiej, w tym: karabinek KBKS, pistolety i rewolwery, ponad 50 istotnych elementów broni (lufy z komorami nabojowymi, zamki, kolby z językami spustowymi oraz magazynki).
Skala znaleziska wskazuje na to, że mężczyzna zajmował się nielegalną produkcją lub modyfikacją broni na szeroką skalę.
Tysiąc sztuk amunicji i środki odurzające
Oprócz elementów uzbrojenia, funkcjonariusze przejęli gigantyczną ilość amunicji – ponad 1000 sztuk różnego rodzaju (pistoletowej, kulowej i śrutowej), z czego znaczna część była fabrycznie zapakowana.
Podczas dokładnego sprawdzania posesji mundurowi natknęli się na kolejne nielegalne przedmioty. U 45-latka znaleziono ponad 26 gramów substancji zabronionych (w tym marihuanę i haszysz). Dodatkowo mężczyzna będzie musiał gęsto tłumaczyć się z posiadania czaszek jeleni wraz z porożem – prawo łowieckie surowo reguluje kwestie pozyskiwania takich trofeów.
Poważne zarzuty i widmo 10 lat więzienia
Adam D. został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Dąbrowie Tarnowskiej (sygn. 4154-0 Ds.396.2026), gdzie usłyszał zarzuty nielegalnego wyrabiania oraz posiadania broni i amunicji, a także posiadania narkotyków.
Sąd Rejonowy nie miał wątpliwości i na wniosek prokuratora zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.
Śledztwo jest w toku, a policjanci sprawdzają obecnie najbardziej niepokojący wątek sprawy: czy domorosły rusznikarz wprowadzał własnoręcznie wykonaną broń do obrotu. Jeśli wersja o handlu bronią się potwierdzi, lista zarzutów może się wydłużyć. Obecnie 45-latkowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Komentarze (0)