Reklama

Alkoholowe spotkania opanowały jedną z głównych ulic Mielca. Mieszkańcy są bezradni [FOTO]

Opublikowano: pt, 3 lip 2020 12:23
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości - Mimo, że to jedna z głównych ulic Mielca od bardzo dawna miejscowe menele piją w tym miejscu wódkę. Śpią na ławce albo bezpośrednio na chodniku lub pod ścianą budynku. Tu załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne. Jak braknie im pieniędzy na wódkę to żebrzą i zaczepiają przechodniów. To co się tu dzieje woła o pomstę do nieba – poinformowała nas jeden z mieszkańców Mielca.

Jak nam przekazał ten mieszkaniec tym miejscem jest ulica Niepodległości, a dokładnie ławki  przy  budynku  mieszczącym się przy Niepodległości 9, obok sklepu „Społem” i księgarni oraz pobliski przystanek autobusowy. 

- Wielokrotnie w tej sprawie interweniowałem w straży miejskiej i policji i nic się nie zmienia – przekazała nam mieszkaniec Mielca.  - Zarówno straż jak i policja najczęściej tłumaczą się innymi pilnymi interwencjami i nie chcą się tym zajmować. A pojedyncze interwencje nic nie zmieniają. Te menele dalej w tym miejscu piją i demoralizują otoczenie, w tym dzieci, które tamtędy przechodzą czy mieszkają w okolicznych blokach.

O wyjaśnienie tej sprawy poprosiłem aspirant Urszulę Chmurę, rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji w Mielcu.

- Znamy tę sprawę  i to od lat – przyznała pani rzecznik. - Wielokrotnie nasi funkcjonariusze interweniowali wobec osób, które w tym miejscu spożywają alkohol. Ale jak przyjadą funkcjonariusze to oni są bardzo grzeczni, wstają z ławki i opuszczają to miejsce. A jak funkcjonariusze odjadą znów wracają. Byli też karani mandatami, ale to nic nie daje. Oni nie boją się mandatów bo wiedzą, że nie ma możliwości  ich wyegzekwowania.

Jak przyznała aspirant Urszula Chmura problem jest trudny do rozwiązania. Jednocześnie zapewniła, że jeśli będą kolejne zgłoszenia wobec osób, które na Niepodległości piją alkohol i zaczepiają przechodniów policja będzie interweniować.  

Jak powiedziałem znamy sprawę i nie chcemy jej tak zostawić. Jeśli będą kolejne zgłoszenia będziemy wysyłać patrole i myślę, że wspólnie z miastem i strażą miejską problem ten w końcu  rozwiążemy. 


CZYTAJ TAKŻE:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (17)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • rok temu | ocena +1 / -0

    ko

    zabrać koncesje na sprzedaż alkoholu przy ul. Niepodległości ! jakim cudem oni kupuja alkohol bedąc juz pijanymi ? na walkę z alkoholem przeznaczamy miliony złotych gdzie jest Komisja ds walki z alkoholizmem w Mielcu ?

  • rok temu | ocena +6 / -0

    Solskiego 10

    Na Solskiego 10 obok sklepów z alkoholem (których jest 2 w jednym bloku), jest podobnie! Kto dopuścił do tego, żeby w jednym bloku mieszkalnym, nieopodal przedszkola i dwóch szkół, były dwa sklepy z monopolem? No kto?

  • rok temu | ocena +2 / -4

    Mario

    każdy człowiek jest wolny!!! co was to konusy obchodzi co kto robi? jedyna zabroniona rzecz to robienie krzywdy drugiemu człowiekowi, Zapamiętajcie buraczki. świat doszedł to takiego gówna ze karają nas za niezapięte pasy moje życie moja sprawa ludzie dalej sami dają się zamykać w coraz ciaśniejszym pomieszczeniu

  • rok temu | ocena +3 / -1

    Czytelnik

    To samo dzieje sie na ryneczku na Botanicznej, wszystkie lawki pozjamowane przez panów pijaków, smierdzi od nich tak ze idzie sie pożygac, monitoring nie poskutkowal bo siedzą na ławce a na moment napicia sie chowają sie w sieni,, po co te ławki i reszta skoro normalny czlowiek nie moze usiac z dzieckiem i w spokoju zjesc lody??

  • rok temu | ocena +2 / -4

    chris

    wy to byscie od razu ich wieszali to są tez ludzie . 3 razy spisać niepomoglo to odwyk albo przechadzka też dobry pomysł.. a nie po goleniach mandaty dlaczego od razu rujnowac im zycie czy zdrowie. nierozumiem niektorych ludzi.

  • rok temu | ocena +8 / -1

    Abc

    Jeżeli na prawdę służbom by zależało i chciało by się, to problem został by szybko rozwiązany i tego "towarzystwa" by tam nie było. Najwyraźniej nikomu na tym nie zależy. Czy służby w Mielcu są bezsilne?, bo w innych miastach, chociażby w Rzeszowie potrafią sobie poradzić. Tylko trzeba chcieć!

  • rok temu | ocena +4 / -0

    Ana

    W Rynku jest to samo....

  • rok temu | ocena +4 / -0

    Smok

    Chyba nie o taką reklamę sklep Społem zabiega,te zdjęcia powalają.

  • rok temu | ocena +6 / -2

    Mielczanin

    Tak wywieźć i niech wracaja do.mielca. na pieszo ale czy to ich czegos nauczy, to jest zgroza nie mozna tamtędy przejsc strach bo nie wiadomo co takiemu mysli przyniosa. Nie wiem dlaczego to jest tolerowane, alejakby dziecko siku pod drzewkoem zrobiło albo na trawie to mandacik albo surowe upomnienie.

    • rok temu | ocena +2 / -0

      żaden problem

      Jak takiego na miejscu po goleniach potraktują to zapamięta

  • rok temu | ocena +0 / -1

    mielczanin

    nie pasuje mój komentarz?

  • rok temu | ocena +6 / -1

    mielczanin

    Ja podpowiem. Wywieźć to towarzystwo na siedlankę i niech wracają spacerkiem.

  • rok temu | ocena +6 / -0

    mielczanin

    Ja podpowiem: Wywozić pijaczków na "Siedlankę" i niech wracają spacerkiem

  • rok temu | ocena +4 / -0

    Mieszkaniec Dąbrówki

    To samo dzieje sie na smoczce pod blokiem Dąbrowki Mam male dziecko i mam dosc tych wykolejencow. Czy nikt nie jest w stanie nic zrobic z nimi.?

    • rok temu | ocena +6 / -0

      Obserwator

      A Straż Miejska buja się samochodem w spacerowym tempie po Mielcu .

  • rok temu | ocena +9 / -2

    obywatel

    A pan Gospodarz Prezydent gdzie? też na ławeczce?

    • rok temu | ocena +1 / -0

      M

      Pilnuje poidełek ?