Zdaniem parlamentarzysty tworzenie strategicznych programów obronnych z pominięciem tak ważnego podmiotu to poważne niedopatrzenie gospodarcze oraz zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju. W swoim wystąpieniu poseł przypomniał, że mielecka fabryka jest zakładem podlegającym bezpośrednim procedurom militaryzacji w przypadku ewentualnego konfliktu zbrojnego, a jej produkty cieszą się ogromnym uznaniem na całym świecie.
Kapinos podkreślił z trybuny sejmowej, że podczas gdy inne państwa z powodzeniem doceniają i wykorzystują potencjał mieleckiej fabryki, polski rząd tworzy wokół niej sztuczne bariery. Zauważył, że zagraniczny kapitał, który w przeszłości pomógł zakładowi przetrwać trudny okres transformacji, nie powinien dzisiaj stanowić pretekstu do pomijania firmy przy podziale państwowych funduszy i zamówień.
Wyrażając zaniepokojenie losem załogi i ich bliskich, poseł zapytał rządzących o przyszłość miejsc pracy oraz bezpieczeństwo socjalne pracowników mieleckich zakładów.
Inne państwa doceniają produkty tej firmy, a wy, mając w kraju taki zakład, nie chcecie skorzystać z jego potencjału. Mówicie o funduszach, miejscach pracy. A co z pracownikami PZL Mielec i ich rodzinami? Kiedyś w trudnych dla zakładu lotniczego w Mielcu czasach kapitał zagraniczny nie był problemem. Dziś wy tworzycie sztuczny problem. Brak wam szerszego spojrzenia na kwestie zarówno bezpieczeństwa, jak i gospodarcze i z uporem brniecie swoją złą drogą.
Komentarze (0)