Mieleccy funkcjonariusze zatrzymali 38-letniego mężczyznę podejrzanego o kradzież rozbójniczą. Do zdarzenia doszło w jednym ze sklepów w Woli Mieleckiej. Sprawca, będąc w sklepie schował do kieszeni maszynki do golenia, następnie wyszedł ze sklepu nie płacąc za towar. Dziwne zachowanie zauwąyli pracownicy i klienci sklepu. Jeden z kupujących wyszedł, aby odebrać skradziony towar. Wtedy to 38-latek zareagował w bardzo agresywny sposób. Chcąc utrzymać łup i uniknąć zatrzymania, uderzył pokrzywdzonego butelką z alkoholem dwukrotnie w głowę, a następnie rozbitą butelką zranił jego dłoń. Po ataku oddalił się z miejsca zdarzenia.
Pokrzywdzony 54-letni mieszkaniec powiatu mieleckiego nie doznał poważnych obrażeń, choć sytuacja mogła wyglądać groźnie.
Szybko rozpoczęta praca mieleckiej policji poskutkowała ujęciem mężczyzny już następnego dnia po zdarzeniu.
Na podstawie zebranego materiału dowodowego 38-latkowi przedstawiono zarzuty. Odpowie nie tylko za kradzież, ale również za znacznie poważniejsze przestępstwo: kradzież rozbójniczą. Dodatkowo śledczy zarzucili mu narażenie pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia, a nawet życia.
Ze względu na charakter czynu, brutalność sprawcy oraz obawę utrudniania postępowania, policjanci wraz z Prokuratorem Rejonowym w Mielcu skierowali do Sądu Rejonowego w Mielcu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego najsurowszego środka zapobiegawczego. Sąd zdecydował jednak o objęciu 38-latka dozorem policyjnym.
Czym jest kradzież rozbójnicza wyjaśnia art. 281 Kodeksu karnego:
Kto, w celu utrzymania się w posiadaniu zabranej rzeczy, bezpośrednio po dokonaniu kradzieży, używa przemocy wobec osoby lub grozi natychmiastowym jej użyciem albo doprowadza człowieka do stanu nieprzytomności lub bezbronności, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
Mężczyźnie grozi więc surowa kara.
Komentarze (0)