Tegoroczna edycja krakowskiego biegu przyciągnęła rekordowe tłumy. Linię mety w TAURON Arenie Kraków przekroczyło dokładnie 16 148 osób, co czyni to wydarzenie jedną z największych imprez biegowych w kraju.
W tak licznej stawce bardzo dobrze zaprezentował się reprezentant naszego miasta. Filip Machowski pokonał dystans półmaratonu w czasie 1:19:14. Ten rezultat pozwolił mu na zajęcie 115. pozycji w klasyfikacji OPEN oraz wysokiego, 28. miejsca w kategorii wiekowej M20.
Start bez specjalnych przygotowań
Wynik ten cieszy tym bardziej, że biegacz podszedł do krakowskiego startu z marszu. Zaledwie dwa tygodnie wcześniej brał bowiem udział w pełnym maratonie. Do Krakowa pojechał bez rygorystycznych założeń taktycznych, polegając na wypracowanej wcześniej formie. Jak się okazało – z bardzo dobrym skutkiem.
- Po maratonie, z którego nie byłem do końca zadowolony, przyszedł czas na trochę regeneracji, luźniejszą głowę i… niekoniecznie idealną dietę. A potem spontaniczna decyzja, żeby wystartować w półmaratonie. I nagle wszystko zagrało tak, jak powinno. Forma, noga, trasa, pogoda i ten wyjątkowy klimat Krakowa. Czasem najlepsze rzeczy wychodzą wtedy, kiedy niczego nie próbujesz na siłę, a po prostu cieszysz się bieganiem – napisał Filip na swoim facebooku.
Komentarze (0)