Podopieczne Miłosza Majki zmagania w holenderskiej Hadze rozpoczęły od spotkania z reprezentacją Włoch. Polkom nie poszło w pierwszych dwóch setach, które przegrały odpowiednio do dwudziestu dwóch i szesnastu. Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się pewnym zwycięstwem Italii nastąpiło przebudzenie biało-czerwonych, które wygrały kolejne dwie partii. W decydującej, piątej odsłonie lepsze okazały się jednak Włoszki. Bardzo dobry mecz rozegrała Aleksandra Adamczyk, która była liderką Polek w tym pojedynku.
Polska - Włochy 2:3 (22:25, 16:25, 25:19, 25:21, 11:15)
Reprezentantki Polski były faworytkami drugiego meczu w fazie grupowej, w którym rywalizowały z Portugalią. Ponownie w pierwszej szóstce znalazły się obie zawodniczki z Mielca. Najwięcej emocji było w drugiej partii, w której przez moment rywalki prowadziły trzema punktami, ale Polki wytrzymały ciśnienie i przechyliły szalę zwycięstwa na swoją korzyść. W ostatniej odsłonie w pewnym momencie przewaga wynosiła już dziewięć oczek. Ponownie wyróżniają się postacią była przyjmująca Mielczanek, która w drugim spotkaniu fazy grupowe zdobyła 12 punktów.
Polska - Portugalia 3:0 (25:18, 25:22, 25:18)
Pojedynek Polek z Serbkami miał kluczowe znaczenie dla losów awansu do strefy medalowej. Górą z tego starcia wyszły Serbki, które wygrały 3:1 i przypieczętowały triumf w grupie przed Włoszkami. Polkom przypadła ostatecznie trzecia lokata. Biało-czerwone dobrze rozpoczęły spotkanie, ale w kolejnych dwóch setach nie miały zbyt wiele do powiedzenia. W secie o być, albo nie być na Mistrzostwach Europy, Polki po zaciętej walce na przewagi uległy swoim rywalkom.
Komentarze (0)