Włoski szkoleniowiec odsłonił karty w czwartek, 23 kwietnia, przedstawiając listę siatkarek, z którymi zamierza budować formę biało-czerwonych w tegorocznych rozgrywkach. Dla kibiców z naszego regionu najważniejszą wiadomością jest obecność na tej liście Julii Bińczyckiej, która swoją postawą na ligowych parkietach zapracowała na zaufanie trenera.
Nowe otwarcie w reprezentacji
Powołania na sezon 2026 niosą ze sobą powiew świeżości. Choć w kadrze nie brakuje znanych nazwisk, takich jak Magdalena Stysiak czy Malwina Smarzek, na liście zabrakło m.in. dotychczasowej kapitan Agnieszki Korneluk, która zakończyła karierę. W tej nowej układance Julia Bińczycka, reprezentująca barwy ITA TOOLS Stali Mielec, będzie miała okazję powalczyć o miejsce w ścisłym składzie na najważniejsze turnieje sezonu.
Co czeka biało-czerwone?
Praca z kadrą rozpocznie się już niebawem. Julia Bińczycka znalazła się w gronie czterech powołanych rozgrywających, obok Alicji Grabki, Gabrieli Makarowskiej-Kulej oraz Katarzyny Wenerskiej. Przed zawodniczkami intensywne zgrupowania i walka o wyjazd na turnieje Ligi Narodów (VNL). Jak podkreśla sztab szkoleniowy, szeroka lista ma charakter otwarty, co pozwala na elastyczność w razie kontuzji, ale dla samej zawodniczki i naszego lokalnego środowiska to przede wszystkim ogromne wyróżnienie i dowód na to, że ciężka praca w klubie zostaje zauważona na szczeblu centralnym. Gratulujemy Julii i trzymamy kciuki za udane występy w koszulce z orzełkiem na piersi!
Komentarze (0)