- Pierwsze dwadzieścia minut w naszym wykonaniu było fatalne. To jest niedopuszczalne, żeby tak zagrać jak zagraliśmy. Gramy u siebie i przez dwadzieścia minut rzucamy cztery bramki. Nie ma szans, żeby zagrać w ósemce zaczynają tak ważne spotkanie jak to. Chodziło w tym meczu, żeby walczyć i żeby były punkty, a to nam się nie udało - powiedział trener Robert Lis.
- W drugiej połowie było trochę lepiej, ale mecz trwa 60 minut. Jeszcze raz to powtórzę. Pierwsze 20 minut zagraliśmy po prostu źle. Nie da się rywalizować tak rozpoczynając mecz. Żeby grać w ósemce w Orlen Superlidze trzeba u siebie grać zdecydowanie lepiej. Łatwo się gra, gdy nie ma tragedii jak się przegra, ale jak jest mecz, który trzeba wygrać, żeby marzyć o ósemce to po prostu tak nie można zaczynać meczu. Jestem trochę rozgoryczony po tym meczu. Kwidzyn zagrał dobry mecz i był trochę lepszy - dodał szkoleniowiec Handball Stali Mielec.
Komentarze (0)