W pierwszym, piątkowym spotkaniu sparingowym mielczanki stanęły naprzeciw Mistrzyń Polski – ekipy PGE Budowlanych Łódź. Choć końcowy wynik 0:4 brzmi surowo, to na boisku walki nie brakowało, zwłaszcza w pierwszej i trzeciej partii, które rozstrzygały się w samych końcówkach na korzyść Łodzianek. Trener Jakub Głuszak dał szansę gry wszystkim dostępnym zawodniczkom, rotując składem i sprawdzając różne zestawienia na boisku.
PGE Budowlani Łódź – ITA TOOLS Stal Mielec 4:0 (25:23, 25:15, 25:23, 15:9)
Pokaz charakteru i sportowej złości mielecki zespół zaprezentował jednak w sobotę, mierząc się z gospodyniami zmagań – MOYA Radomką Radom. Pierwszy set zupełnie nie ułożył się po myśli ITA TOOLS Stali Mielec, ale od drugiej partii na parkiecie oglądaliśmy zupełnie inną drużynę. Mielczanki podniosły jakość swojej gry, wygrały drugiego seta, a w czwartym zdominowały rywalki, pozwalając im na zdobycie zaledwie szesnastu punktów. Umówione na cztery sety spotkanie zakończyło się sprawiedliwym i wywalczonym remisem 2:2.
MOYA Radomka Radom – ITA TOOLS Stal Mielec 2:2 (25:14, 23:25, 25:22, 16:25)
Dla kibiców z Mielca świetną wiadomością jest fakt, że zespół powoli trenuje już w komplecie. Do drużyny jako ostatnia dołączyła środkowa reprezentacji Szwecji Linda Andersson. Przed siatkarkami ITA TOOLS Stali Mielec kolejne wyzwania – w dniach 18-19 września zagrają w turnieju „O Solną Piłkę” w Wieliczce, a tydzień później zaprezentują się przed własną publicznością podczas tradycyjnego turnieju „O Puchar Prezydenta Miasta Mielca”.
Komentarze (0)